Skuteczność szczepionki była podobna w różnych grupach wiekowych i etnicznych - co jest ważne, ponieważ COVID-19 jest szczególnie groźny dla osób starszych, ma też częściej ostry przebieg u Afroamerykanów.

Dyrektor generalny BioNTech, Ugur Sahin w rozmowie z Reuters TV stwierdził, że Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków może dopuścić szczepionkę do użycia w USA do połowy grudnia.

Warunkowa zgoda na użycie szczepionki w UE może zostać uzyskana w drugiej połowie grudnia - dodał Sahin.

- Jeśli wszystko pójdzie dobrze mogę sobie wyobrazić, że zyskamy zgodę (na użycie szczepionki) w drugiej połowie grudnia i rozpoczniemy dostawy przed świętami Bożego Narodzenia, ale tylko, jeśli wszystko pójdzie dobrze - podkreślił.

Spośród 43 tysięcy ochotników biorących udział w trzeciej fazie testów klinicznych szczepionki firmy Pfizer, 170 zakaziło się koronawirusem - z czego 162 otrzymało placebo, a nie szczepionkę. Na tej podstawie wyliczono, że skuteczność szczepionki wynosi 95 procent. U 10 spośród uczestników badań, u których przebieg COVID-19 był ostry, tylko jeden otrzymał szczepionkę, a nie placebo.

Sahin zapowiedział, że Pfizer i BioNTech wystąpią o zgodę na stosowanie szczepionki w sytuacjach nadzwyczajnych (emergency use authorization - EUA) w piątek.

Pfizer zamierza wyprodukować 50 mln dawek szczepionki do końca roku - wystarczy to do zaszczepienia 25 mln osób (każda osoba musi otrzymać dwie dawki szczepionki). W 2021 roku koncern chce wyprodukować 1,3 mld dawek szczepionki.

Dystrybucja szczepionki będzie wyzwaniem logistycznym, ponieważ musi być ona przechowywana w temperaturze - 70 stopni Celsjusza, by zachować właściwości. Do pięciu dni może być jednak przechowywana w zwykłej lodówce.