W sobotę prof. Zbigniew Gaciong, rektor WUM poinformował na konferencji prasowej, że powołano specjalną komisję, która ma wyjaśnić nieścisłości związane z prowadzoną akcją szczepień przeciw koronawirusowi. Sprawa dotyczy 18 znanych osób, które otrzymały szczepionkę.

Są wśród nich m.in. były premier, europoseł SLD Leszek Miller oraz Krystyna Janda, Radosław Pazura, Maria Seweryn, Wiktor Zborowski, Edward Miszczak, Michał Bajor i Magda Umer.

Czytaj także: Rektor WUM osobiście witał Wiktora Zborowskiego w szpitalu

W poniedziałek na stronie WUM opublikowano raport komisji. Członkowie stwierdzili, że szczepienia "były zorganizowane pod presją czasu w okresie świąteczno-noworocznym, choć planowo CM WUM sp. o.o. przygotowywało się do ich rozpoczęcia 4 stycznia 2021 r., zgodnie z pierwotnymi ustaleniami z NFZ".

"Już 29 grudnia 2020 r. CM WUM sp. z o.o. otrzymało 75 pierwszych dawek, a 30 grudnia 2020 r . kolejnych 375 dawek, które ze względu na to, że zostały dostarczone rozmrożone, należało zużyć je do końca roku.  W związku z tym zdecydowano się zaproponować szczepienia dodatkowym osobom. Wynikało to z obawy, że nie uda się wykorzystać w pełni wszystkich dawek szczepionki w okresie świąteczno-noworocznym" - czytamy.

W ocenie komisji akcja szczepień została źle zorganizowana. Zwrócono uwagę na brak przekazania odpowiednich informacji wśród pracowników WUM. "Komisja stwierdza ponadto fakt braku należytego doboru osób, którym zaproponowano i wykonano szczepienia".

Stwierdzono, że rektorowi "nie zostały przedstawione listy zgłaszanych do szczepień osób i nie znał kryteriów kwalifikacji do szczepień".

Pełna treść raportu komisji