- Dzięki łasce Bożej i pracy wielu, mamy teraz szczepionki, które chronią nas przed COVID-19 - powiedział papież.

- Dają nam one nadzieję na zakończenie pandemii, ale tylko wtedy, gdy będą dostępne dla wszystkich i gdy będziemy pracować razem - dodał.

Szczepionki są szeroko dostępne głównie w bogatszych państwach, ale nieufność i niezdecydowanie w stosunku do nowo opracowanych preparatów powoduje, że wielu ludzi odmawia ich przyjmowania, pozostawiając ich szczególnie narażonych w miarę rozprzestrzeniania się wariantu Delta.

Z kolei biedniejsze narody wciąż nie mają dostępu do szczepionek na dużą skalę.

Eksperci medyczni ostrzegają, że jeśli pozwoli się wirusowi krążyć w dużych skupiskach nieszczepionych ludzi, może dojść do powstania jeszcze bardziej niebezpiecznych wariantów.

Papież Franciszek sam zaszczepił się w marcu, mówiąc wówczas, że jest to etyczny obowiązek.

"Szczepienie jest prostym, ale głębokim sposobem promowania wspólnego dobra i troski o siebie nawzajem, zwłaszcza o tych najbardziej bezbronnych. Modlę się do Boga, aby każdy mógł wnieść swoje małe ziarenko piasku, swój mały gest miłości" - powiedział papież.