Nowe dane o PMI Polski są też zdecydowanie lepsze od prognoz ekonomistów. W ankiecie „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” analitycy średnio spodziewali się odczytu na poziomie 49 pkt. Ba, żaden zespół nie oczekiwał tak wysokiego wyniku.
Przypomnijmy: wynik powyżej 50 pkt sugeruje ogólną poprawę warunków gospodarczych w przemyśle w porównaniu z poprzednich miesiącem, odczyt poniżej - pogorszenie sytuacji. Od blisko trzech lat nieprzerwanie polski sektor przetwórczy notował wyłącznie wyniki poniżej 50 pkt. Była to najdłuższa taka zła passa w historii badań S&P Global (tj. od 1998 r.). Teraz nareszcie została przerwana.
„Mamy to! Polski PMI wrócił z bardzo dalekiej podróży” – komentują na portalu X ekonomiści banku Pekao. „To przełomowy moment, liczymy, że odbicie utrzyma się w następnych miesiącach” – dodają analitycy PKO Banku Polskiego.
Świetne dane odnotował minister finansów Andrzej Domański. „Rok przełomu” – napisał.
„To naprawdę dobra wiadomość” - napisał z kolei premier Donald Tusk. „Ożywienie w polskim przemyśle staje się faktem” - dodał.
PMI dla polskiego przemysłu nareszcie powyżej 50 pkt
- W lutym Polski PMI wreszcie przekroczył próg 50,0 pkt., za sprawą ponownego wzrostu nowych zamówień, produkcji i zatrudnienia oraz stabilizacji zapasów środków produkcji – wyjaśnia Trevor Balchin, dyrektor ekonomiczny w S&P Global Market Intelligence. Wzrost liczby zamówień względem poprzedniego miesiąca przydarzył się w polskim przemyśle też pierwszy raz od marca 2022 r. Co jednak ważne, odbicie to efekt popytu krajowego, zamówienia eksportowe ponownie spadły (choć w wolniejszym tempie niż w styczniu). „Firmy z sektora wytwórczego zaraportowały poprawę warunków na rynkach, a także ożywienie gospodarcze. Tempo ekspansji było jednak marginalne” - czytamy w opracowaniu S&P Global.
Czytaj więcej
PKB Polski urósł w czwartym kwartale 2024 r. realnie o 3,2 proc. r./r. – potwierdził w czwartek GUS. Polska gospodarka po słabszym trzecim kwartale...
Wraz ze wzrostem liczby zamówień, wzrosła także produkcja. To jeden z nielicznych wzrostów w ostatnich trzech latach (acz zdarzył się już jesienią 2024 r.). S&P Global zaznacza jednak, że tempo wzrostu było tylko umiarkowane.
Jak zauważa Trevor Balchin, poza głównym wskaźnikiem i jego komponentami, widoczne były inne oznaki poprawy optymizmu. - Prognozy na najbliższe 12 miesięcy znacznie się poprawiły, osiągając niemal najwyższy poziom od ponad trzech i pół roku (wyższy odnotowano w tym okresie tylko raz) – komentuje. Firmy przypisywały pozytywne prognozy nowym produktom, rosnącemu popytowi, lepszym warunkom w Niemczech i ożywieniu na rynkach.
- Chociaż wzrost produkcji i nowych zamówień był niewielki, firmy zwiększyły zatrudnienie po raz czwarty w ciągu pięciu miesięcy, co sugeruje, że spodziewają się utrwalenia ekspansji wraz z nadejściem wiosny. Wzrost wstępnego wskaźnika PMI dla niemieckiego przemysłu do najwyższego poziomu od dwóch lat w lutym, daje kolejne powody do optymizmu – wskazuje Trevor Balchin.
Jak wynika też z danych S&P Global, w lutym producenci – ośmieleni okazalszym popytem i lepszymi prognozami – zdecydowali się podnieść ceny swoich wyrobów. Była to raptem druga taka sytuacja w ciągu ostatnich blisko dwóch lat.