To był dosyć udany tydzień dla rynków wschodzących. Niemal wszystkie liczące się indeksy giełdowe z tej grupy zyskiwały, odrabiając część strat poniesionych w poprzednich tygodniach. Wyjątkiem były indeksy z Chin. Shanghai Composite spadł przez pięć sesji o ponad 6 proc. I dla niego jest jednak nadzieja. W piątek wzrósł o ponad 3 proc. w reakcję na to, że Bank Japonii dołączył do grona banków centralnych z ujemnymi stopami procentowymi oraz na to, że Ludowy Bank Chin wtłoczył więcej pieniędzy do systemu finansowego.