Reklama

Euro nie uderzyło w Chorwatów

Aż 65 proc. cen po wprowadzeniu euro w Chorwacji się nie zmieniło, a 25 proc. wręcz spadło. Wzrosło jedynie 10 proc. A inflacja hamuje.
Dubrownik należy do najdroższych miast w Chorwacji. Euro ma na to niewielki wpływ

Dubrownik należy do najdroższych miast w Chorwacji. Euro ma na to niewielki wpływ

Foto: Oliver Bunic / Bloomberg

– Chorwacja przeżywa szok cenowy. Po wprowadzeniu euro ceny wzrosły tam o kilkadziesiąt procent w bardzo krótkim czasie – mówił premier Mateusz Morawiecki. – Politycy opozycji myślą, że wystarczy zmienić portfel, a pieniędzy w nim od razu przybędzie. Nic z tego, przykład tego błędnego myślenia obserwujemy nad Adriatykiem – dodał. Mówił też o „chaosie cenowym”, „rosnących gwałtownie cenach paliwa” i „chaosie inflacyjnym, który daje się we znaki Chorwatom”. I użył tych argumentów przeciwko wprowadzeniu euro w Polsce.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama