To wynik nieco lepszy od przeciętnej oczekiwań ekonomistów, którzy spodziewali się wzrostu cen w styczniu o 9,3 proc. w ujęciu rocznym. Nie brakowało jednak także głosów, że wskaźnik wzrostu cen mógł przebić w pierwszym miesiącu tego roku 10 proc.

W styczniu ceny w ujęciu rocznym rosły szybciej niż w grudniu, wtedy wskaźnik inflacji sięgnął 8,6 proc. Styczniowe 9,2 proc. wzrostu cen to przy tym poziom najwyższy od listopada 2020 r.

W porównaniu z grudniem zeszłego roku ceny w styczniu 2022 r. były o 1,9 proc.

Najmocniej wzrosły w styczniu ceny paliw, o 23,8 proc. w ujęciu rocznym. Nośniki energii podrożały w tym czasie o 18,2 proc. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych były w styczniu o 9,4 proc. wyższe niż rok wcześniej, a alkohole i wyroby tytoniowe o 3,7 proc.

Czytaj więcej

Zmiana retoryki prezesa NBP umacnia złotego. Inflacja w końcu zwolni?