Reklama

W amerykańskim potrzasku

Wybory w USA opóźniają stworzenie dwóch stref wolnego handlu.
Jeśli negocjacje nad TTP zakończyłyby się sukcesem, powstałaby największa na świecie strefa wolnego

Jeśli negocjacje nad TTP zakończyłyby się sukcesem, powstałaby największa na świecie strefa wolnego handlu.

Foto: Bloomberg

Partnerstwo Transpacyficzne (TPP) miało być ukoronowaniem kadencji Baracka Obamy. Negocjacje były znacznie bardziej zaawansowane niż w przypadku Transatlantyckiego Partnerstwa w Dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP).

– Jesteśmy bliscy uzgodnienia jednego z najważniejszych porozumień handlowych w historii – przekonywał we wtorek John Kerry, amerykański sekretarz stanu. Kerry próbuje poderwać do wysiłku partnerów z TPP, bo wie, że czasu coraz mniej. Jeśli nie będzie szybko porozumienia negocjatorów, Kongres nie zdąży głosować nad TPP do końca roku. A w 2016 roku – wybory w USA – jest mało prawdopodobne, żeby kongresmeni ryzykowali głosowanie tak drażliwej kwestii.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama