Do takiego wniosku doszła agencja Bloomberg w analizie przygotowanej przed petersburskim forum gospodarczym, które ruszyło w czwartek. Od momentu nałożenia na Rosję sankcji przez Zachód za aneksję Krymu i wspieranie separatystów na Ukrainie, USA wyprzedziły Turcję, Japonię, Polskę i Koreę Płd. w wysokości obrotów handlu zagranicznego z Rosją. Są już w piątce największych partnerów handlowych.
Sankcje wprowadzone wiosną 2014 r kosztowały już kraje Unii ok.112 mld dol. ocenia Bloomberg. W tym czasie amerykańskie firmy zwiększyły inwestycje w gospodarkę Rosji. Chodzi przede wszystkim o trzy z nich: Boeing, Cargill i Yum! Brands.
Biuro konstrukcyjne Boeing w Rosji, przypomina agencja, jest największym zagranicznym odziałem lotniczego koncernu. W tym miesiącu Amerykanie przy wsparciu rosyjskiego rządu otworzyli nowe centrum badawczo-rozwojowe. W ceremonii wziął udział wicepremier Rosji i amerykański ambasador.
Aktywność biznesowa Boeinga w Rosji przyniosła koncernowi 7,4 mld dol. w ramach porozumienia o dostawach samolotów do przewozu cargo dla firmy Wołga-Dniepr. Z kolei rosyjskie embargo żywnościowe pomogło amerykańskim firmom Cargill i Yum zwiększyć udział w rosyjskim rynku.
Cargill zaczął sprzedać swoje ziarno ZSRR już w 1964 r. W tym roku koncern zakończył budowę zakładów rozdrabniania zbóż za 200 mln dol. na południu Rosji.
W marcu zapowiedział kolejną inwestycję - w zakłady pasz dla zwierząt w centralnej Rosji. Firma Yum! znana jest z marki fast foodu KFC. Od 2014 r. otworzyła w Rosji 200 nowych restauracji pod tym szyldem i według wyników z I kw. 2016 r zwiększyła sprzedaż o 27 proc., pomimo, że Rosja jest w kryzysie a Rosjanie oszczędzają także na jedzeniu.
Rosną w siłę także amerykańscy konkurenci KFC - McDonald's i Burger King również inwestują w nowe jadłodajnie.