Po latach gospodarczej zapaści Ukraina zakończyła 2016 r wzrostem PKB o 2,2 proc. i inflacją na poziomie 12,4 proc., podała Oksana Markowa wiceminister finansów.
- Najważniejsze, że udało man się wrócić na ścieżkę wzrostu i to jest główne osiągnięcie gospodarki w minionym roku - cytuje agencja Unian. Nie udało się natomiast osiągnąć zaplanowanych dochodów z prywatyzacji, bo sam proces postępuje opornie.
- Statystyka jest tutaj prosta i smutna. Zamiast 155 przedsiębiorstw do prywatyzacji otrzymaliśmy tylko 16 - przyznał Ihor Biłous szef Funduszu Majątku Państwowego Ukrainy. Przy czym samo przekazywanie wydłużyło się z kilku do kilkunastu miesięcy – dodał.
Fundusz przygotowuje firmy do sprzedaży i zdaniem jego szefa prywatyzację hamują ukraińskie władze - tak państwowe jak i parlament.
- Wspólnie z firmą Baker&McKenzie przygotowaliśmy nową ustawę prywatyzacyjną. zarzucamy radę ministrów pytaniami a deputowanych -apelami o jak najszybsze przyjecie kluczowych ustaw. Wykorzystujemy wszystkie możliwości, by przypomnieć, że prywatyzację trzeba przyśpieszyć, a nie wyłączać z niej firmy - dodał Biłous.
Ogromny lobbing anty prywatyzacyjny uprawiają szefowie największych „zagrożonych" procesem firm państwowych. Tkwią one w realiach minionej epoki, boją się konkurencji i samodzielności finansowej. ich główna metoda to według szefa funduszu „narobić takich długów, które przestraszą inwestorów". Nieudana, ślamazarna prywatyzacja, to obok korupcji jedna z przyczyn wstrzymywania przez MFW wypłatę Ukrainie trzeciej transzy pomocy. W tym roku ma zostać sprywatyzowanych 30 dużych przedsiębiorstw.