Wykryte zimą w RPA podwarianty mutacji Omikron: BA.4 i BA.5 już szerzą się w USA i w Europie. Wiadomo, że rozprzestrzeniają się szybciej niż inne warianty. Naukowcy uważają też, że mogą omijać odpowiedź przeciwciał, wytworzonych przez organizm po szczepieniu lub przejściu zakażenia.

Czytaj więcej

Koronawirus wciąż mutuje. Najgorzej będzie jesienią

Z dotychczasowych badań wynika, że objawy zakażenia nowymi podwariantami Omikronu najczęściej przypominają zwykłe przeziębienie. Według ekspertów większość objawów jest taka sama jak w przypadku innych mutacji koronawirusa: zatkany nos, bóle mięśni, gardła, głowy, katar, kaszel i ogólne osłabienie.

Nowy wariant atakuje zwłaszcza górne drogi oddechowe, ale są też dwa ważne objawy tej infekcji, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę. Chodzi o utratę węchu i szum w uszach.

Okazuje się, że 19 proc. osób, które ostatnio zachorowały na COVID-19 miało problemy z węchem i z uszami. Objaw ten, według opisu rekonwalescentów pojawia się i znika, może być łagodny lub umiarkowany, ale może też utrzymywać się tygodniami a nawet miesiącami.

Zdaniem epidemiologów symptomów tych nie można bagatelizować, ponieważ ich pojawienie się sugeruje, że zaatakowany mógł zostać obszar znajdujący się blisko mózgu.

Więcej