Izba Obrachunkowa Rosji (odpowiednik polskiego NIK) sprawdziła, jak w 2019 r. wydały pieniądze rosyjskich podatników Sąd Najwyższy i Sąd Konstytucyjny. Kontrola wykryła łamanie prawa budżetowego w departamencie sądowym przy Sądzie Najwyższym oraz w podległym mu Moskiewskim Sądzie. Straty budżetu Rosji z tego tytułu w 2019 r. kontrolerzy ocenili na ponad 5,2 mld rubli (298,8 mln zł).

„Główne nieprawidłowości zostały wykryte w departamencie sądowym SN i Moskiewskim Sądzie Miejskim. To 27 nieprawidłowości i 17 naruszeń na kwotę ponad 5,2 mld rubli” - cytuje raport Izby agencja TASS.

Chodzi przede wszystkim o różne przekręty przy inwestycjach sądowych - budowanych siedzibach sądów rejonowych i miejskich powstających w różnych regionach Rosji. Jest to rządowy program rozwoju rosyjskiego sądownictwa na lata 2013-2020. Finansuje go budżet państwa.

„Nie zostały na czas oddane budowy 12 obiektów, a wydatki na nie na dzień 1 stycznia 2020 wyniosły 4,2 mld rubli. Co do 7 obiektów nie została opracowana i sporządzona dokumentacja” - napisali kontrolerzy.

Niedotrzymywanie terminów, zawyżone faktury, brak nadzoru, nieuzasadnione wydawanie pieniędzy publicznych, to tylko niektóre szczegółowe przewiny sądowych urzędników i ich zwierzchników.

Do tego sądy źle gospodarowały majątkiem. „W 2019 r .sąd nie wykazał lub wykazał z naruszeniem prawa majątek wart około 30 mln rubli” (1,7 mln zł).