Reklama

Rekordowe bonusy w AIG

Kongres przesłuchał byłych szefów koncernu american International Group. Tydzień po przyznaniu rządowej pożyczki szefowie AIG odwiedzili ekskluzywne spa, a wcześniej dostali milionowe premie

Publikacja: 09.10.2008 04:19

Robert Willumstad (z lewej) i Martin Sullivan podczas przesłuchania przez specjalną komisją Kongresu

Robert Willumstad (z lewej) i Martin Sullivan podczas przesłuchania przez specjalną komisją Kongresu USA

Foto: Reuters

Henry Waxman, szef specjalnej komisji Kongresu USA, pokazał podczas przesłuchania zdjęcia prestiżowego ośrodka St. Regis w Monarch Beach w Kalifornii, gdzie według niego „członkowie władz AIG” spędzili cały tydzień. Nie padły jednak żadne nazwiska (rada dyrektorów amerykańskiego giganta składa się z 15 osób). Zaprezentowane przez kongresmena rachunki są imponujące: szefowie AIG wydali 400 tys. dolarów, w tym 150 tys. na posiłki, a 23 tys. na wizyty w spa.

Komisja przesłuchała też byłych prezesów tego niegdyś największego ubezpieczyciela: Martina Sullivana (prezes od 2006 do czerwca 2008 r.) i Roberta Willumstada (szef od czerwca do września 2008 r.). Twórca potęgi AIG i jej prezes przez 40 lat Maurice „Hank” Greenberg przysłał oświadczenie, że jest zbyt chory, żeby stanąć przed Kongresem.

Wyszło także na jaw, że przy kalkulacji bonusów dla władz koncernu na polecenie prezesa Sullivana wyłączone zostały ogromne „niezrealizowane straty” jednej z głównych firm grupy AIG – Financial Products (FP). Były prezes, pytany o powody takiej rekomendacji, powiedział, że inni członkowie władz nie byli odpowiedzialni za wyniki tej firmy.

Czy takie działania zarządów firm ubezpieczeniowych są możliwe w Polsce?– Wynagrodzenia są ustalane na podstawie odrębnych umów między spółką a zarządem. Nadzór finansowy nie ma do nich wglądu – mówi „Rz” Łukasz Danowicz, rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego. – Firmy ubezpieczeniowe w Polsce nie są tak przejrzyste jak banki, których część to spółki publiczne, notowane na giełdzie.

Amerykańscy kongresmeni dopytywali też byłych prezesów, dlaczego AIG płaciła szefowi spółki ds. produktów finansowych Josephowi Cassano milion dolarów miesięcznie za pracę konsultanta nawet po jego odejściu z grupy. Rzecznik ubezpieczyciela zapewnia, że umowa ta została rozwiązana w poniedziałek. To Cassano uważany jest za tego, który przyczynił się do upadku kolosa. Firma, którą zarządzał, zaangażowała się w papiery oparte na kredytach nieregularnych. Pod koniec lutego, gdy ogłoszono jej straty w wysokości 11 mld dolarów, prezes został wyrzucony z pracy. Według kongresmena Bruce’a Braleya Cassano otrzymał przed odejściem bonus w wysokości 34 mln dolarów. Prezes Sullivan na pytanie, dlaczego wcześniej nie wyrzucił Cassano, odpowiedział: „Chcieliśmy mieć wiedzę o transakcjach prowadzonych przez ostatnich 20 lat”.

Reklama
Reklama

Komisja ujawniła też zapisy z listopadowego posiedzenia zarządu grupy, na którym przedstawiciele audytora ostrzegali Martina Sullivana, że AIG może „zostać osłabiona materialnie w zarządzaniu ryzykiem”.

Tydzień później były prezes zapewniał inwestorów o swojej wierze w markę AIG i w metody wyceny posiadanych przez grupę papierów. Dopiero dwa miesiące później ubezpieczyciel ogłosił, że audytor znalazł nieprawidłowości w zakresie kontroli księgowości. Właśnie to zmusiło zarząd do obniżenia wyceny posiadanych papierów o miliardy dolarów. Przesłuchanie byłych szefów AIG było już kolejnym, do którego doszło w Kongresie USA. W poniedziałek ze swoich działań tłumaczył się szef upadłego banku Lehman Brothers Richard Fuld, który zarobił przez ostatnie osiem lat prawie 500 mln dol. To właśnie Fuld zaakceptował na tydzień przed bankructwem LB wypłatę prawie 20 mln dol. dla dwóch odchodzących dyrektorów.

AIG
Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama