Reklama

Dolar rośnie w siłę, złoty traci na wartości

Najbardziej poszukiwaną walutą świata stał się dolar amerykański. Jego kurs wczoraj wieczorem doszedł do 2,81 złotych

Publikacja: 22.10.2008 02:33

Amerykańska waluta szybko pnie się w górę, inwestorzy sprzedają złote i forinty oraz masowo wykupują dolary. Wierzą, że Stany Zjednoczone szybko uporają się z kryzysem.

– Amerykański rząd podejmuje konkretne działania, które są dobrze oceniane przez inwestorów – wyjaśnia były minister finansów Mirosław Gronicki.

– Recesja dotarła już na Stary Kontynent. O ile Fed nie będzie ciął stóp procentowych, o tyle Europejski Bank Centralny jeszcze stopy pewnie obniży – uważa Marcin Bilbin, diler Pekao.

Dodatkowo inwestorzy obawiają się, że waluty i giełdy rynków wschodzących, których gospodarki często oparte są na eksporcie surowców, będą się znajdować pod presją. Skąd to przypuszczenie? Szef Fedu Ben Bernanke oświadczył, że spowolnienie w gospodarce USA może potrwać dłużej, co odbije się na gospodarkach uzależnionych od eksportu.

Zdaniem Jacka Wiśniewskiego, głównego ekonomisty Raiffeisen Bank Polska, inwestorzy doszli do przekonania, że to Stany Zjednoczone stają się najbezpieczniejszym miejscem na inwestycje. – Uważają, że najgorsze za oceanem już minęło – mówi ekonomista. – Zakładają, że skoro USA pierwsze wpadły w kłopoty, to i pierwsze z nich wyjdą. Stąd po dziesięciu latach osłabiania amerykańskiej waluty postawili na jej umacnianie.

Reklama
Reklama

[wyimek]ponad 3 zł zdaniem niektórych analityków kosztować pod koniec rokubędzie amerykańska waluta[/wyimek]

Wiśniewski uważa, że taki trend może potrwać kilka lat. Nie wyklucza, że kurs euro w stosunku do dolara może unormować się na poziomie jeden do jednego. – Teoretycznie to możliwe, bo dolar w stosunku do euro porusza się w cyklach pięcio-, dziesięcioletnich – twierdzi Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Banku Polska.

Wczoraj o godz. 23.30 kurs euro do dolara wynosił 1,3, tym samym dolar był najmocniejszy od półtora roku, natomiast złoty był w tym czasie najtańszy – osłabił się o ok. 10 groszy wobec innych walut. O godz. 23.30 złotówka osłabiła się o ok. 5 proc. w stosunku do dolara, a w stosunku do euro o ok. 3 proc. (za unijną walutę płacono 3,67 zł). O ok. 5 proc. umocnił się frank szwajcarski – kosztował 2,44 zł.

Zdaniem ekonomistów obserwowane obecnie osłabienie złotego będzie przejściowe. Deutsche Bank Polska prognozuje, że na koniec 2008 r. euro będzie kosztowało 3,48 zł, dolar 2,51 zł, a frank 2,28 zł. W przyszłym roku złoty ma już być mocniejszy: euro będzie kosztowało 3,4 zł, dolar 2,5 zł, a frank 2,22 zł. Zdaniem analityków Raiffeisen Bank: kurs euro na koniec 2008 r. wyniesie 3,35 zł,.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama