Reklama

Atrakcyjna Bogdanka zagrozi słabej Silesii

Sprzedaż kopalni pod znakiem zapytania. Jedyny oferent – Enea – ma zakusy na prywatyzowaną Bogdankę

Publikacja: 11.05.2009 02:03

Poznańska spółka energetyczna Enea startuje w drugiej próbie sprzedaży przez Kompanię Węglową (KW) Silesii w Czechowicach-Dziedzicach. Jeśli nie kupi zatrudniającego ok. 900 osób zakładu – najmniejsza kopalnia KW zostanie zamknięta. Największa górnicza spółka w Europie nie ma pieniędzy na sięgnięcie po jej nowe złoża.

– Około 20 maja planujemy rozmowy z Kompanią – mówi wiceprezes Enei Marek Malinowski. – Zobaczymy, jak wypadnie due dilligence i jakie są plany i oczekiwania Kompanii.

Najważniejsza kwestia to prognoza kosztów inwestycji. – Różnice w opiniach ekspertów co do niezbędnych nakładów są znaczne. Niektórzy prognozują, że potrzeba 1,3 – 1,5 mld zł – przyznaje Malinowski. Z informacji „Rz” wynika, że jeśli Enea będzie musiała wyłożyć zbyt wiele na uruchomienie nowego złoża, nie kupi kopalni. Zwłaszcza że inwestycja w Silesię to tylko niewielka część wydatków inwestycyjnych Enei, która planuje budowę dwóch bloków po 1000 MW w elektrowni Kozienice oraz projekty związane z odnawialnymi źródłami energii. Poza tym jest zainteresowana odkupieniem od Skarbu Państwa akcji Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin z kopalniami.

– Enea powinna się skupić na najlepszej polskiej kopalni, Bogdance, która debiutuje w czerwcu na giełdzie – mówi „Rz” osoba z branży górniczej. – Zwłaszcza że ku temu prędzej skłaniałby się Vattenfall (posiada ok. 19 proc. udziałów w Enei – red.).

[wyimek]111 mln zł wynosiła wycena Silesii (2007 r.). Poprzednia oferta wyniosła 250 mln zł[/wyimek]

Reklama
Reklama

Kompania o przyszłości Silesii mówi teraz niewiele. – Czekamy na ruch Enei. Jeśli nie złoży oferty, zastanowimy się, co dalej – mówi Zbigniew Madej, rzecznik KW.

Silesia przynosi rocznie ok. 40 mln zł strat. Dostępne złoża węgla już się wyczerpały. Dane o nowych są skrajnie różne (według związkowców broniących kopalni ma ona jeszcze 500 mln ton). Kompania prędzej zainwestuje w inną kopalnię przynoszącą straty ponad 300 mln zł – Halembę. W niej jest zbadane złoże i gwarancja, że inwestycja się zwróci.

KW w 2008 r. próbowała sprzedać Silesię szkockiej Gibson Group. Z powodu niespełnienia przez oferenta warunków przetarg został unieważniony.

[ramka][b]Kluczowe spotkanie[/b]

O sytuacji w branży będzie rozmawiać dziś w południe w Warszawie zespół ds. górnictwa. Głównym tematem będzie napięta sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, której załoga na wtorek zapowiedziała w Jastrzębiu kilkutysięczną manifestację. Górnicy nie chcą zmiany układu zbiorowego pracy (dziś wchodzi w życie) i piątków bez wydobycia, które proponuje zarząd z powodu dekoniunktury na surowiec, a przez które górnicy będą dostawać o ok. 30 proc. niższe postojowe. W razie braku kompromisu ponad 22-tysięczna załoga sześciu kopalń grozi ich zatrzymaniem i protestami w stolicy.

[i]—kbac[/i][/ramka]

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama