Rada nadzorcza Sfinksa powołała wczoraj Sylwestra Cacka na prezesa spółki. Dotychczasowy jej szef Tomasz Morawski został wiceprezesem. Do zarządu weszli także Bogdan Bruczko (pracował w Dominet Banku) i Iwona Potrykus (ostatnio pracowała w spółce Football City). Dariusz Strojewski nadal będzie wiceprezesem zarządu.
Sylwester Cacek jest największym akcjonariuszem Sfinksa, jego spółka OrsNet odkupiła od AmRestu 32,99 proc. akcji. Biznesmen udzielił też Sfinksowi, który był bliski upadłości, 30 mln zł pożyczki podporządkowanej.
– Moje wejście do zarządu związane jest z planowanym na najbliższe miesiące przygotowaniem nowego planu biznesowego dla Sfinksa – tłumaczy Sylwester Cacek. – Po przyjęciu planów rozwoju na najbliższe lata zamierzamy z Tomaszem Morawskim wycofać się z bieżącego zarządzania do rady nadzorczej spółki. Zakładamy, że nastąpi to w ciągu kilku miesięcy.
Sylwester Cacek wsparł nie tylko potrzebującego pomocy Sfinksa, ale także ma pomóc spółce Redan. Ma kupić 6 mln nowych akcji Redanu za 15 mln zł.