Agencja Platts po raz ósmy opublikowała ranking 250 najefektywniejszych energetycznych spółek naszego globu. Agencja bierze pod uwagę tylko spółki publiczne o aktywach ponad 2 mld dol. Przy ocenie efektywności wzięto pod uwagę cztery kryteria: wielkość aktywów, dochody, zysk i stopę zwrotu z zainwestowanego kapitału.
ExxonMobil miał w 2008 r. drugi przychód w branży (425 mld dol.) i największy na świecie zysk (45,2 mld dol.).
Jednak najwięcej efektywnych koncernów jest nie w USA, a w Europie. W pierwszej dziesiątce znalazło się ich aż sześć, a w pierwszej dwudziestce – 13. Cztery z nich pochodzą z Rosji.
[wyimek][srodtytul]176. miejsce[/srodtytul] w globalnym rankingu efektywności zajął PKN Orlen[/wyimek]
W pierwszej dziesiątce znalazły się kolejno Chevron (USA), Royal Dutch Shell (W. Brytania), BP (W. Brytania), Total (Francja), Petrobras (Brazylia), Rosnieft i Gazprom, Petrochina oraz ENI (Włochy).
– Pomimo niestabilnych cen, załamania światowej gospodarki, wahań popytu i tendencji do „zielonych” priorytetów energetycznych wielkie koncerny naftowe utrzymały swoje pozycje. To firmy z najlepszymi na świecie wskaźnikami działalności – podsumowuje Platts.
Największe aktywa (283,3 mld dol.) ma dopiero 18. w rankingu francuski państwowy koncern EDF Energy. Najwyższe dochody (458,4 mld dol.) wypracował Shell; drugi największy zysk w branży osiągnął Gazprom (26,3 mld dol.), a najwyższą stopę zwrotu (36,6 proc.) może się pochwalić kanadyjski Imperial Oil (31 w rankingu).
Polskie firmy zajęły odległe miejsca: PKN Orlen – 176., a PGNiG – 196. Wyprzedziły je czeska grupa CEZ (49. miejsce) i węgierski paliwowy MOL (88. miejsce).