Reklama
Rozwiń
Reklama

Nowe fronty naftowego sporu

Białorusko-rosyjski konflikt o stawki ceł na ropę przeniósł się na handel mlekiem i zimową olimpiadę w Soczi

Publikacja: 13.01.2010 20:10

Nowe fronty naftowego sporu

Foto: ROL

Aleksander Łukaszenko grozi podwyżką stawek tranzytowych na energię elektryczną dla Kaliningradu, Moskwa podejrzliwie przygląda się białoruskiemu mleku, a jedna z mińskich firm zrezygnowała właśnie z budowy trasy biathlonowej na olimpiadę w Soczi. Według gazety "Wiedomosti" - to także ma być "kara" za nieustępliwość Moskwy.

Białoruska grupa Triple zrezygnowała z budowy jednego z obiektów olimpijskich - dowiedział się rosyjski dziennik w komitecie organizacyjnym "Soczi-2014" i od źródeł w Gazpromie. Według dotychczasowych planów Białorusini mieli zbudować trasę biathlonową i stadion z trybunami dla 20 tys. widzów na Krasnej Polanie pod Soczi. W 2006 roku koszt tego przedsiębiorstwa wyceniano na 257 milionów rubli.

[wyimek] [srodtytul]6,3 mln ton[/srodtytul] taką ilość ropy Moskwa jest gotowa sprzedawać Białorusi po ulgowych stawkach. Za pozostałą ropę Mińsk powinien płacić cło 267 dol. za tonę[/wyimek]

Odmowa Triple oznacza problemy dla Gazpromu, bo to właśnie on odpowiada za dany obiekt. Przyczyny nagłej zmiany białoruskich planów są bezpośrednio związane z kłótnią o tranzyt ropy - piszą "Wiedomosti". "Triple to firma bliska białoruskim władzom i zrezygnowała z budowy z powodów politycznych, w związku z konfliktem dotyczącym dostaw ropy - twierdzą informatorzy gazety.

Ale spór toczy się też na innych frontach. Na początku tygodnia przedstawiciel Inter RAO informował, że Białoruś zażądała od Rosji 5,5 razy wyższych opłat za tranzyt energii elektrycznej do Kaliningradu i krajów bałtyckich. Negocjacje trwają.

Reklama
Reklama

Tymczasem we wtorek na stronie internetowej rosyjskiej Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) pojawiła się informacja o kolejnych pretensjach do białoruskiej produkcji mlecznej. Rosyjski monitoring wykazał, że w produkcji 10 przedsiębiorstw znalazły się szkodliwe substancje i antybiotyki. Zdaniem mediów to ostrzeżenie dla Mińska. Latem ubiegłego roku, na tle politycznych sporów z "bratnią Białorusią", Moskwa zakazała importu tamtejszego nabiału. Oficjalnie przyczyną było nieprzestrzeganie przez Białorusinów norm technicznych.

Moskwa chce wyegzekwować od Mińska opłaty celne za dostarczaną na Białoruś ropę. 6,3 miliona ton przeznaczonych do użytku wewnętrznego jesteśmy gotowi zaoferować na ulgowych warunkach, za resztę Białoruś powinna płacić rynkowe stawki - mówią Rosjanie. Białorusini chcą, by ulgi objęły cały eksport.

Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama