– Kratka nie jest już motorem zakupu aut firmowych – mówi dyrektor generalny KBC Autolease Polska Ireneusz Tymiński. W tej firmie zainteresowanie kratką przejawia jedynie 10 – 15 proc. klientów. Zdaniem Tymińskiego duże firmy coraz częściej wybierają samochody bez homologacji ciężarowej, zwracając większą uwagę na funkcjonalność auta.

– Okratkowany samochód menedżera, a nawet przedstawiciela handlowego zaczyna być źle postrzegany. A gdy zabiera się w podróż klientów bądź rodzinę, staje się niewygodny – argumentuje Tymiński. Są też inne powody, dla których kratka przestaje być atrakcyjna. Firmy nie wiedzą, czy po zapowiadanej na połowę roku likwidacji kratki będą mogły dalej odliczać VAT. Tymczasem auta z homologacją ciężarową przy późniejszej odsprzedaży więcej tracą na wartości: – Cena używanego auta z kratką może być o 15 proc. niższa niż porównywalnego modelu bez niej – twierdzi Arkadiusz Bałazy, prezes spółki Ameks zarządzającej giełdą samochodową w Mysłowicach.

Nic dziwnego, że firmy patrzą na kratkę coraz bardziej sceptycznie. PGD Flota wymienia teraz 30 pojazdów, którymi będą jeździć handlowcy jednego z producentów odzieży. – Zmieniając markę samochodów, nasz kontrahent zrezygnował z kratki – przyznaje dyrektor PGD Flota Grzegorz Pszczel.

O ile jeszcze w ubiegłym roku proporcje aut z kratką i osobowych były w PGD mniej więcej równe, o tyle w tym roku jest to już 45 do 55 proc. na korzyść tych drugich. – Wydaje się, że wiele firm zrezygnowało z aut z kratką, chcąc oszczędzić sobie problemów z interpretacją kwestii podatkowych przez urzędy skarbowe – uważa Pszczel.

Według Krzysztofa Słowika, sprzedawcy flotowego w Ford Multexim Katowice, zapowiedź likwidacji kratki nie wywołuje już napięcia także w najmniejszych firmach. – Osoby, którym szczególnie zależało na homologacji ciężarowej, kupowały auta w zeszłym roku, zaraz po pierwszych zapowiedziach likwidacji odliczeń. Teraz obserwujemy powolne wygaszanie popytu na kratkę – mówi Słowik. Zmiany widać także na rynku usług finansowych. – Ostatnio dwóch stałych klientów, dotychczas kupujących auta w leasingu, wybrało kredyty, co zapewnia szybkie i bezproblemowe odliczenie VAT – mówi Michał Bigos, specjalista ds. finansowania w bielskim Japan Motors.

Co będzie dalej? Jeśli rząd podtrzyma deklaracje o likwidacji kratki w połowie roku, to za dwa – trzy miesiące część przedsiębiorców pewnie zdecyduje się na kratkę, by przynajmniej kupić auto z 22-procentową zniżką. – Zakładamy, że wówczas popyt na auta z kratką wzrośnie – mówi Dorota Pajączkowska z Peugeot Polska. – Będą to zwłaszcza drobni przedsiębiorcy, którzy będą chcieli wykorzystać okazję do przycięcia kosztów – dodaje Aneta Gajewska z Hyundai Motor Poland.

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora

[mail=a.wozniak@rp.pl]a.wozniak@rp.pl[/mail][/i]