Reklama

Godzinna pikieta górnicza w Katowicach

Nie dwa tysiące, jak zapowiadały związki, a kilkuset górników protestowało dziś w Katowicach przed siedzibą Kompanii Węglowej

Publikacja: 23.06.2010 13:44

Boją się ewentualnego zamknięcia nierentownych kopalń KW - przede wszystkim Halemby-Wirka, ale też zakładu Rydułtowy Anna. Zapowiadają także, że będą bronić kopalni Murcki-Staszic, jeśli Katowicki Holding Węglowy zmieni wobec niej plany

– Koledzy już mówili, że spod kompanii to należałoby jechać pod KHW - mówi „Rzeczpospolitej” Wacław Czerkawski, wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce. – W Kompanii pokazaliśmy, że jesteśmy i chcemy rozmawiać, a sytuację KHW na bieżąco monitorujemy.

Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii potwierdził, że delegacja górników złożyła w siedzibie spółki swój plan ratowania kopalni Halemba-Wirek („Rz” informowała o jego powstaniu jako pierwsza tydzień temu). To jej sytuacja finansowa jest najgorsza - w 2009 r. przyniosła aż 323 mln zł straty netto.

– Zarząd przyjął dokument od załóg, teraz przeanalizuje i zaopiniuje. Powinniśmy odpowiedzieć na tę petycję w ciągu trzech tygodni. Jednocześnie zarząd podkreśla, że na razie żadne decyzje w sprawie przyszłości Halemby-Wirka ani żadnej innej kopalni nie zapadły, wszystko znajdzie się w naszej strategii, która będzie gotowa w ciągu kilku najbliższych tygodni, bo teraz jest wciąż konsultowana, m.in. z PAN - mówił Madej w rozmowie z „Rz”.

– W planie zawarliśmy m.in. konieczność wzmocnienia robót przygotowawczych i udostępniania nowych złóż. Jesteśmy przekonani, że w ciągu dwóch lat Halemba-Wirek może być rentowna, ba, może nawet przynosić duże zyski, bo tam jest węgiel bardzo dobrej jakości - przekonuje Czerkawski.

Reklama
Reklama

Jednak dużą część złoża kopalni zabrała budowa pobliskiej autostrady. A poza tym to właśnie Halemba-_Wirek należy do najniebezpieczniejszych zakładów wydobywczych w Polsce - są tam zagrożenia metanowe, pożarowe, tąpaniowe, czyli właściwie kumulacja wszystkich możliwych niebezpieczeństw w górnictwie.

– Donald Tusk na ostatniej Barbórce obiecał 1 mld zł na bhp kopalń rocznie. Ale chyba same kopalnie muszą sobie te środki wypracować, bo jakoś nic nam nie wiadomo, by rząd to wspomagał - mówi Czerkawski. Związkowcy na razie poczekają na odpowiedź Kompanii ws. Halemby. Zapowiadają jednak, że jeśli kopalnia zostanie przeznaczona do likwidacji - może dojść do strajku.

– Nie może być tak, że zamyka się kopalnie, przenosi ludzi na inne, a blokuje przyjęcia w górnictwie, bo powstaje wtedy luka pokoleniowa, która jest ogromnym zagrożeniem bezpieczeństwa pracy pod ziemią. A poza tym wtedy jest pretekst i otwarta droga do likwidacji kolejnych kopalń – mówi Czerkawski.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama