– Na razie nie dostaliśmy żadnych informacji o decyzji związków, więc nie będziemy prowadzić rozmów za pośrednictwem mediów – odpowiada Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.

Sztab protestacyjny związków zawodowych KW, które są w sporze zbiorowym z zarządem spółki po nieudanych mediacjach kilkanaście dni temu rozważał podjęcie decyzji o strajku.

Zwłaszcza, że protokół rozbieżności podpisano w każdym z punktów – zarówno płac, jak i m.in. przyszłości kopalń Kompanii Węglowej. Chodzi przede wszystkim o Halembę-Wirek w Rudzie Śląskiej. Grozi jej zamknięcie, bo kopalnia generuje gigantyczne straty (w ubiegłym roku 323 mln zł straty netto).

– Kompania powołała zespół ekspercki, który oceni możliwości Halemby. Są tam też i związkowi eksperci, poczekamy na wyniki ich badań - mówi Czerkawski. – Ale z drugiej strony czekamy na strategię Kompanii Węglowej. Tam mają się znaleźć zapisy dotyczące Halemby. Jeśli dokument nie uwzględni kopalni, to może się zrobić naprawdę gorąco. bo pytanie, czy decyzja o przyszłości rudzkiego zakładu zapadnie już w lipcu, czy może jednak po zbadaniu sprawy przez zespół ekspercki - tłumaczy.