Umowa z Link4 potwierdza, że TP przyspieszyła realizację projektu pośrednictwa w sprzedaży ubezpieczeń, o którym mówiło się od dwóch lat. Do końca sierpnia grupa oferowała ubezpieczenia tylko poprzez sieć komórkową Orange (turystyczne Generali, od kradzieży telefonu ACE oraz zdrowotne i od trwałej niezdolności do pracy MetLife). Od 23 sierpnia br. część klientów TP może korzystać z grupowego ubezpieczenia PZU na wypadek śmierci w nieszczęśliwym wypadku i od utraty pracy.
Według planów telekomunikacyjnego giganta – które „Rz” ujawniła w listopadzie 2009 r. – w 2011 r. towarzystwa powinny zebrać za jego pośrednictwem 200 mln zł składek. Gdyby tak się stało, TP zgarnęłaby za dystrybucję około 25 mln zł.
Dla Link4 – zajmującego obecnie dopiero 17. pozycję na rynku majątkowym – współpraca z TP będzie bardzo istotna. – Pomysł jest świetny, bo dostęp do bazy klientów TP daje towarzystwu direct, czyli sprzedającemu polisy głównie przez Internet i telefon, szansę na zwiększenie przychodów. Ale sukces będzie zależeć od jego realizacji – uważa Marcin Mazurek z firmy doradczej Intelace Research. Ostatnio Link4 nie miało dobrej passy: w I półroczu zebrało ze składek 115,9 mln zł, o 7,65 proc. mniej niż rok wcześniej. W 2009 r. straciło 91,6 mln zł.
To, że Link4 rozpocznie współpracę z firmą z dużą bazą klientów, jego prezes Adam Horosz zapowiadał już w lipcu br. – Dogadanie się przyszło nam łatwo, bo nie chcemy doklejać polis do produktów partnera. Proponujemy mu sprzedaż autonomicznych produktów, na której może nieźle zarobić – mówił Horosz.
Według naszych informacji za pośrednictwem TP towarzystwo będzie sprzedawać ubezpieczenia mieszkań. W 2009 r. średnia składka z tytułu takiej umowy wynosiła 113 zł. Jeśli choć 1 proc. abonentów TP (80 tys.) kupi ubezpieczenie mieszkania Link4, to towarzystwo będzie mogło liczyć na co najmniej 9 mln zł przychodów ze współpracy z TP w skali roku.