-Mniejsze środki na inwestycje w modernizację kopalń – a tym samym ograniczenie nakładów – wpłynęły na wolumen i strukturę zamówień dla przedsiębiorstw zaplecza górniczego – ocenia Waldemar Łaski, prezes Famuru

Zdaniem szefa giełdowego producenta maszyn kopalnie zainteresowane były w większym stopniu niż w poprzednich latach modernizacją sprzętu i leasingiem urządzeń, niż zakupem nowych maszyn. – Mimo trudnej sytuacji na rynku, grupa Famur zachowała rentowność na satysfakcjonującym poziomie. Konsekwentnie współpracowaliśmy z naszymi stałymi odbiorcami w Polsce. W drugiej połowie roku zauważalne były pewne sygnały poprawy sytuacji na rynku. W III kwartale 2010 przychody Grupy znacząco wzrosły – o około 73 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2009. W październiku tego roku podpisaliśmy kontrakt z Katowickim Holdingiem Węglowym na dostawę kompletnego systemu wydobywczego do niskich pokładów węgla dla KWK Murcki-Staszic.

Tak duże zamówienie – o wartości 84 mln zł – traktujemy jako pozytywna prognozę na kolejne miesiące – mówi Łaski. Dodaje, że spółka szykuje się na powrót koniunktury, inwestując w infrastrukturę produkcyjną. Na początku 2010 roku ruszyła budowa fabryki FAMUR2 w Katowicach. Już na początku 2011 roku nastąpi oddanie pierwszej hali produkcyjnej. Zwiększy ona moce produkcyjne grupy i pozwoli na dostarczanie jeszcze bardziej zaawansowanych technologicznie produktów. FAMUR2 będzie jedną z największych polskich inwestycji w przemyśle maszynowym w ciągu ostatnich kilku lat.

– Od wielu lat priorytetem Famuru jest innowacyjność. Intensywnie inwestujemy w projektowanie oraz wprowadzanie na rynek nowoczesnych, wysoko wydajnych i bezpiecznych maszyn dla górnictwa. Naszym założeniem jest łączenie ich pracy z systemami informatycznymi, pozwalającymi na zdalny nadzór i diagnostykę stanu technicznego kompleksu wydobywczego (e-kopalnia). W 2010 roku Grupa może poszczycić się na tym polu znaczącymi osiągnięciami. W październiku 2010 zakończyliśmy budowę pierwszego kompleksu wydobywczego nowej generacji, przeznaczonego do pokładów niskich.

Jest to innowacja na skalę światową, która nie tylko stanowi alternatywę dla struga, ale umożliwia również wydobywanie niskich pokładów, zalegających w warunkach górniczych niedostępnych dla struga – wylicza Łaski. – Oczekujemy, że w 2011 roku polskie spółki węglowe położą większy nacisk na modernizację i innowacje w kopalniach. Jesteśmy przekonani, że inwestycje w tym zakresie będą przyczyniać się znacząco do zwiększania efektywności – a tym samym konkurencyjności polskiego przemysłu wydobywczego – przy jednoczesnym zwiększaniu bezpieczeństwa i komfortu pracy górników – dodaje.