Reklama
Rozwiń
Reklama

KGHM: sowite premie dla prezesów

Dopiero w maju się okaże, czy miedziowy gigant podzieli się zyskiem za ubiegły rok. Sięgnął on 4,5 mld zł

Aktualizacja: 29.03.2011 04:13 Publikacja: 29.03.2011 04:12

Według wcześniejszych deklaracji prezesa koncern mógłby wypłacić akcjonariuszom 30 – 50 proc. czyste

Według wcześniejszych deklaracji prezesa koncern mógłby wypłacić akcjonariuszom 30 – 50 proc. czystego zarobku.

Foto: Rzeczpospolita

Podczas wczorajszego posiedzenia rady nadzorczej miedziowego giganta zostały zatwierdzone sprawozdania finansowe za 2010 rok, nie było jednak mowy o podziale ubiegłorocznego zysku, który wyniósł 4,57 mld zł (22,84 zł na akcję). Nadzorcy poznają więc rekomendację zarządu prawdopodobnie dopiero na początku maja – konkretnej daty kolejnego posiedzenia nie wyznaczono.

Według wcześniejszych deklaracji prezesa Herberta Wirtha KGHM mógłby wypłacić akcjonariuszom 30 – 50 proc. czystego zarobku, czyli 6,9 – 11,4 zł na papier. Największemu udziałowcowi, kontrolującemu blisko 32 proc. akcji, czyli Skarbowi Państwa, przypadłoby więc ok. 730 mln zł.

Kilka dni temu KGHM dał już zarobić Skarbowi Państwa, kupując od resortu akcje Tauronu za prawie 440 mln zł. To zapewne nie koniec transakcji z głównym akcjonariuszem, KGHM prawdopodobnie będzie się starać o państwowe Zakłady Górniczo-Hutnicze Bolesław, które są producentem cynku.

W poprzednich latach grupa KGHM powiększyła się o nabyte od resortu m.in. Centrozłom Wrocław oraz kilka uzdrowisk.

Gra w podwyżki

Rada nadzorcza zadecydowała również o przyznaniu zarządowi premii za pracę w IV kwartale. Zazwyczaj bonus sięgał kilkunastu tysięcy złotych, jednak w październiku 2010 r. rada podniosła członkom zarządu pensje z 40 tys. do 80 tys. zł, więc premie – liczone jako procent od podstawy – są teraz znacznie wyższe.

Reklama
Reklama

Tymczasem związkowcy bezskutecznie domagają się 300 zł podwyżki dla każdego pracownika (w KGHM zatrudnionych jest ponad 18 tys. osób). Wczoraj organizacje pod egidą "Solidarności" (to największy związek, zrzesza około 5,5 tys. pracowników) skierowały do prezesa pismo z żądaniem spotkania 5 kwietnia i podjęcia negocjacji. Związkowcy podkreślają, że w firmie już czwarty rok z rzędu nie ma podwyżek niwelujących przynajmniej skutki inflacji, chociaż bieżąca kondycja finansowa KGHM umożliwia podniesienie płac.

Zarząd zamiast podwyżki preferuje przyznawanie indywidualnych premii za wyniki. Średnia pensja w KGHM w 2010 roku wyniosła 7,1 tys. zł brutto, a uwzględniając nagrodę z zysku – prawie 9 tys. zł.

Przed strajkiem

W ostatnich miesiącach załogi oddziałów KGHM – trzech hut i kopalni oraz Zakładów Wzbogacania Rud i Zakładu Hydrotechnicznego – w referendach poparły zorganizowanie strajku ostrzegawczego. Związkowcy walczą o gwarancje zatrudnienia i płacy w przypadku utraty kontroli nad KGHM przez Skarb Państwa. Ich zdaniem mimo zapewnień resortu wcześniej czy później dojdzie do sprzedaży kolejnych akcji spółki.

Zarząd KGHM uznaje referenda za nielegalne – do tej pory ciągnie się sprawa dwugodzinnego protestu z sierpnia 2009 roku, który związkowcy zorganizowali po zapowiedziach sprzedaży przez Skarb Państwa nawet wszystkich papierów koncernu. Spółka odwołała się od decyzji sądu, który postanowił umorzyć postępowanie wobec przywódców związkowych. Chodź śledczy zgodzili się, że strajk był nielegalny, to nie było podstaw do stwierdzenia, że związkowcy działali świadomie na szkodę KGHM.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora

a.roguski@rp.pl

Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama