Wiadomo już, że nie będzie przetargu na dokończenie budowy autostrady A2, a wykonawca zostanie wyłoniony z wolnej ręki. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że prowadzi rozmowy z 26 firmami, spośród których wybierze wykonawcę.
- Prowadzimy konsultacje techniczne z 26 firmami, które chcą dokończyć budowę autostrady A2 - poinformowała rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Urszula Nelken.
W drugiej połowie lipca ma zostać podpisana umowa z nowym wykonawcą odcinków autostrady A2 co daje szanse, aby autostrada była przejezdna na Euro 2012.
- Liczymy, że w ciągu dwóch tygodni wyłonimy wykonawców i podpiszemy umowy na budowę A2 - poinformowała rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Urszula Nelken.
- Robimy wszystko, żeby roboty na A2 ruszyły w lipcu - dodała Urszula Nelken.
Wiadomo, że w grupie firm, z którymi GDDKiA prowadzi konsultacje nie ma chińskiej firmy COVEC.
13 czerwca GDDKiA odstąpiła od kontraktu z chińską firmą COVEC na obu odcinkach A2. Następnego dnia chińskie konsorcjum zadeklarowało, że chce dokończyć prace budowlane i liczy, że stron polska i chińska znajdą rozwiązanie, w którym nie będzie przegranych. Decyzja o odstąpieniu od umowy uprawomocniła się w poniedziałek. Do północy Covec miał czas na odwołanie się od decyzji GDDKiA. Jednak - jak powiedziała we wtorek rzeczniczka - chińskie konsorcjum nie skorzystało z tego prawa i nie przekazało Dyrekcji żadnego stanowiska w tej sprawie. Dyrekcja zapowiedziała jednocześnie, że będzie egzekwować kary umowne wysokości 130 mln zł, a także będzie się domagać 741 mln zł odszkodowania.
Zgodnie z kontraktem zawartym w 2009 r. chińskie konsorcjum COVEC miało wybudować dwa odcinki autostrady A2 między Strykowem a Konotopą: odcinek C o długości 20 km za 534,5 mln zł, oraz odcinek A o długości 29,2 km za 754,5 mln zł. W maju br. okazało się, że chiński wykonawca zalega z wypłatami należności wobec polskich podwykonawców. Zaległości płatnicze podwykonawcy szacowali na kilkadziesiąt milionów złotych.