Reklama

Staniał Opel Ampera

W związku z salonem we Frankfurcie, gdzie rywale Opla będą pokazywać po raz pierwszy swe elektryczne samochody, filia General Motors ogłosiła o obniżeniu w Niemczech ceny modelu Ampera o 17 proc.

Prezes Karl-Thomas Neumann ogłosił na konferencji branży samochodowej, że "obniżamy  w Niemczech ze skutkiem natychmiastowym cenę Ampery do 38 300 euro, co oznacza jej zmniejszenie o prawie 8 tys. euro". W rozmowie z dziennikarzami dodał, że nie jest przypadkiem zbieżność redukcji ceny z premierą modeli głównych konkurentów Opla, w rodzaju elektrycznej wersji Volkswagena Golfa czy Up!

- Upatrujemy ogromną szansę we wszystkich wystąpieniach dotyczących elektromobilności i chcemy przypomnieć ludziom, że jesteśmy na tym rynku już od półtora roku - dodał.

Obniżki cen będą wprowadzane także na innych rynkach, ale ze względu na różne przepisy podatkowe ostateczna cena i wielkość obniżek będą różnić się w poszczególnych krajach - wyjaśnił rzecznik producenta.

Szef pionu finansowego Michael Lohscheller stwierdził,  że obniżenie ceny nie będzie mieć wpływu na zakładana w tym roku nieco mniejszą stratę Opla ze względu na stosunkowo niską sprzedaż. Dodał, że trochę lepsza pierwsza połowa roku od zakładanej nie będzie również oznaczać poprawy sytuacji. - Druga połowa jest tradycyjnie słabsza z powodu skutków sezonowych. Podtrzymujemy  naszą roczną prognozę - stwierdził na marginesie tej konferencji.

W ubiegłym roku sprzedano w Niemczech zaledwie 828 aut Ampera, przy  łącznym rynku 3,08 mln sztuk - wynika z danych urzędu motoryzacji KBA. Samochód ten może przejechać 40-80 km na silniku elektrycznym, a po wyczerpaniu baterii dalsze 500 km dzięki silnikowi spalinowemu

Reklama
Reklama

Producenci mają nadzieję, że  zwiększenie masy krytycznej pojazdów elektrycznych na rynku pobudzi ich sprzedaż  w Europie i poza nią. Teraz jest dość słaba - ocenia analityk z IHS Automotive, Tim Urquhart.

We Francji, będącej największym w Europie rynkiem pojazdów elektrycznych, sprzedano tylko 3592 auta ZOE Renaulta, co dało 75 proc. udziału rynkowego.- Jeśli wziąć  przykład ZOE, to perspektywy nie są zbyt zachęcające - uważa Urquhart.

Biznes
Irański reżim mówi o skromności, a miliardy rosną. Kulisy fortuny Chameneich
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Biznes
Obywatel Polski objęty sankcjami Białego Domu. Jest oskarżony o finansowanie Hezbollahu
Biznes
Akcje CD Projektu wystrzeliły. 595 mln zł zysku i nowy „Wiedźmin"
Biznes
Wojna w Zatoce eskaluje, kredyty mieszkaniowe drożeją, Orban i pomoc dla Ukrainy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama