Powodem jest brak w ustawie o odnawialnych źródłach energii okresów przejściowych między obecnym systemem wsparcia ekologicznych elektrowni (opierającym się na zielonych certyfikatach) a wchodzącym w życie od początku przyszłego roku modelem aukcyjnym.
Z tego względu Polenergia nie osiągnie 460 MW mocy wiatrowych – jak zakładała – do końca 2016 r., tylko rok później.
Rozciągnięcie inwestycji w czasie oznacza, że spółka będzie mogła częściowo finansować je także z własnych przepływów, jedynie posiłkując się papierami dłużnymi. Emisja obligacji planowana jest w najbliższym czasie.
Harmonogram tegorocznych inwestycji nie jest zagrożony. Polenergia zbuduje 110–150 MW, dzięki czemu pod koniec 2015 r. będzie dysponowała portfelem 260–300 MW w wietrze.
Do pierwszej aukcji, której spółka oczekuje w połowie przyszłego roku, przygotowywanych jest pięć projektów o łącznej mocy 284 MW.