Czy sektor MICE w Polsce to branża rozwijająca się, czy ma już ugruntowaną pozycję?

Polska to jeden z najdłużej działających i najbardziej ugruntowanych rynków targowych w całej Europie. W 1821 r. w Warszawie odbyła się Wystawa Rolniczo-Przemysłowa, a 200 lat później – w 2021 r. – grupa MTP w Poznaniu świętowała swoją 100. rocznicę.

Obecnie sektor targowy rozwija się pod względem powierzchni wystawienniczej dzięki inwestycjom w nowe hale targowe, w tym projektom realizowanym przez Targi Kielce i AmberExpo w Gdańsku.

Dane Polskiej Izby Przemysłu Targowego wskazują, że łączna powierzchnia wynajęta do końca 2025 r. przekroczyła 735 tys. m², co stanowi wzrost o 5 proc. w stosunku do 2024 r. i zbliża się do poziomu sprzed pandemii koronawirusa, wynoszącego 780 tys. m².

A jaka jest pozycja polskiej branży MICE w regionie Europy Środkowo-Wschodniej?

Polska jest bez wątpienia największym rynkiem targowym w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Obecnie oferuje ponad 403 tys. m² powierzchni wystawienniczej w 14 obiektach, co plasuje ją na 10. miejscu wśród największych rynków targowych w Europie i na 17. miejscu na świecie. Wśród tych obiektów znajdują się dwa duże centra wystawiennicze – w Warszawie i Poznaniu – o powierzchni wewnętrznej przekraczającej 100 tys. m², które mogą gościć duże międzynarodowe imprezy o charakterze wielobranżowym.

Czy jest coś, co Europa Zachodnia ceni w naszym rynku?

Polska branża targowa ma w ręku kilka mocnych atutów: strategiczne położenie w obrębie Unii Europejskiej, z bliskim dostępem zarówno do rynków zachodnich, jak i wschodnich, dużą gospodarkę krajową, stanowiącą solidną bazę wystawców i odwiedzających, konkurencyjność kosztową w porównaniu z Europą Zachodnią oraz ciągłe inwestycje w nowoczesne obiekty i formaty wydarzeń.

Wszystko to umacnia międzynarodową konkurencyjność Polski, umożliwiając krajowym organizatorom skuteczne konkurowanie z liderami branży, współpracę oraz wprowadzanie innowacji ramię w ramię z czołowymi partnerami europejskimi i światowymi.

Z których wydarzeń Polska jest znana w Europie?

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach to trzecie – po Paryżu i Londynie – targi obronne w Europie oraz ważne wydarzenie w międzynarodowym kalendarzu. Z kolei Targi Plastpol cieszą się znaczącą pozycją na arenie międzynarodowej jako jedna z wiodących europejskich imprez branży tworzyw sztucznych. Amberif w Gdańsku jest ważnym wydarzeniem dla rynku biżuterii w Europie Środkowo-Wschodniej, a Przemysłowa Wiosna stanowi jedno z najważniejszych spotkań w Europie Środkowo-Wschodniej poświęconych przemysłowi maszynowemu, obróbce metali i nowoczesnym technologiom produkcyjnym.

Jakie bariery blokują bardziej dynamiczny rozwój MICE nad Wisłą? Czy np. wojna w Ukrainie jest jedną z nich?

Targi i wydarzenia międzynarodowe opierają się na swobodnym przepływie osób, towarów i kapitału, więc wszelkie zakłócenia, takie jak wojna w Ukrainie, mają oczywiście wpływ na tę sytuację. Jednak firmy będą nadal prowadzić działalność handlową, a inne rynki mogą tymczasowo wypełnić tę lukę, dlatego uważam, że jest to raczej tymczasowe zakłócenie, a nie przeszkoda w rozwoju.

Sądzę, że najważniejszą barierą bardziej dynamicznego rozwoju branży w Polsce, podobnie jak w wielu innych krajach, jest brak wsparcia ze strony rządu oraz decydentów politycznych.

Targi i wydarzenia z sektora MICE przyciągają międzynarodowych wystawców i odwiedzających, tworzą miejsca pracy, napędzają innowacje i handel, ale rzadko są doceniane.

Karol Nawrocki, prezydent RP, odwiedził w tym miesiącu targi MSPO w Kielcach, co jest bardzo dobrym sygnałem. Miejmy nadzieję, że dostrzeże on znaczenie tego wydarzenia na arenie europejskiej oraz wartość, jaką sektor ten wnosi dla kraju.

Jakie trendy będą miały wpływ na rozwój sektora MICE w 2027 r.?

Sztuczna inteligencja to oczywiście gorący temat. W branży wystawienniczej jest ona już wykorzystywana w wielu zastosowaniach, m.in. w planowaniu wystaw, projektowaniu i budowie stoisk, tworzeniu treści i obsłudze wielojęzycznej, nawiązywaniu kontaktów biznesowych i pozyskiwaniu potencjalnych klientów.

Jednak drugą stroną medalu jest to, że zaufanie staje się coraz ważniejsze. Wkrótce niemal niemożliwe będzie stwierdzenie, czy osoba, z którą rozmawiasz przez telefon, a nawet za pośrednictwem aplikacji Teams, jest prawdziwa.

To pokazuje, że rzeczywista interakcja międzyludzka ma ogromną wartość, więc wszelkiego rodzaju wydarzenia biznesowe staną się jeszcze ważniejsze.

Sztuczna inteligencja zmienia wiele biznesów niemal z dnia na dzień, ale branża MICE jest na nią odporna, bo nie da się udawać uścisku dłoni. To jest nasza supermoc.