Z tego artykułu dowiesz się:
- Co stało za historycznym, 25-procentowym spadkiem wartości akcji koncernu IBM.
- Na jakie problemy wewnętrzne i zmiany w wydatkach klientów wskazuje zarząd firmy.
- Jakie egzystencjalne zagrożenie dla tradycyjnych firm software'owych niesie rozwój AI.
- W jaki sposób ogromne inwestycje w sztuczną inteligencję zmieniają przyszłość całej branży technologicznej.
Akcje International Business Machines (IBM) spadły o 25 proc. we wtorek po tym, jak ten koncern opublikował wstępne wyniki za drugi kwartał, które rozczarowały oczekiwania rynku. Był to najgorszy dzień w historii notowań spółki. Akcje spadły mocniej niż podczas poprzedniego rekordowego spadku z 19 października 1987 roku, kiedy to zniżkowały o 23,7 proc. Dane historyczne obejmują okres od 1968 roku, choć IBM jest notowany na giełdzie nowojorskiej od 1916 roku.
Koncern IBM miał w drugim kwartale skorygowany zysk na poziomie 2,93 dol. na akcję przy przychodach w wysokości 17,2 mld dol. Oba wyniki były niższe od oczekiwań analityków, którzy według FactSet prognozowali zysk na akcję na poziomie 3,01 dol. i przychody 17,86 mld dol.
Czytaj więcej
Polskie firmy technologiczne, wraz z organizacjami branżowymi z Bułgarii, Czech i Słowacji, apelują do rządów o zjednoczenie się wokół budowy jedne...
Dlaczego akcje IBM tak mocno traciły?
Prezes Arvind Krishna obarczył winą za wyniki gorsze od prognoz tym, że dała o sobie znać słabość w segmencie oprogramowania i infrastruktury, ponieważ klienci przesunęli wydatki w kierunku zakupu sprzętu, takiego jak układy pamięci.
„W ostatnich tygodniach czerwca zaobserwowaliśmy, jak klienci przesuwają swoje kwartalne wydatki capex w kierunku serwerów, magazynowania danych i zakupów pamięci, aby zabezpieczyć infrastrukturę o ograniczonej podaży przed spodziewanymi podwyżkami cen. Chociaż spodziewaliśmy się pewnego wpływu związanego z łańcuchem dostaw, nie przewidzieliśmy skali tej zmiany priorytetów w wydatkach capex. (...) Te warunki wymagają od naszych zespołów perfekcyjnego wykonania, a w tym kwartale nam się to nie udało. Nie dostosowaliśmy się i nie zareagowaliśmy wystarczająco szybko, a liczne duże transakcje nie zostały zamknięte w oczekiwanych przez nas terminach, co było główną przyczyną naszego niedoboru” – napisał Krishna w liście do inwestorów.
Czytaj więcej
Europa mówi „dość” big techom, ale zerwanie z nimi może kosztować nawet 5 bln euro. W Polsce 45 proc. firm jest uzależnionych od ich systemów, a na...
Ostra przecena akcji IBM nastąpiła w czasie, gdy nadal utrzymują się obawy, że rozwój narzędzi sztucznej inteligencji zakłóci działalność największych firm software’owych. – „Mythos sprawia, że ludzie zatrzymują się i pytają: ile tak naprawdę muszę wydać na cyberbezpieczeństwo? Wstrzymują nowe umowy, dopóki nie będą wiedzieć”. „Wcale nie widzimy, żeby nasze oprogramowanie było zakłócane przez sztuczną inteligencję” – powiedział Krishna we wtorek w rozmowie z CNBC, odnosząc się do modelu cyberbezpieczeństwa AI firmy Anthropic.
Inwestorzy od dawna obawiają się, że narzędzia AI stanowią egzystencjalne zagrożenie dla branży oprogramowania. Modele AI obiecują wykonywanie tych samych zadań co oprogramowanie, gdy otrzymają identyczne polecenie. Skala inwestycji w sztuczną inteligencję zakłóca również globalne przepływy inwestycyjne. Firmy takie jak Meta, Alphabet i Microsoft, zwane „hiperskalerami AI”, podwajają w tym roku swoje wydatki kapitałowe (capex), które mają osiągnąć łącznie około 800 mld dol., starając się zabezpieczyć udział w rynku tej nowej technologii. W latach 2025–2030 inwestycje kapitałowe mają rosnąć o 20 proc. rocznie – najszybciej w historii tej branży – podczas gdy przychody mają zwiększać się o 15 proc. rocznie.
– „To brzydki moment dla IBM i spółek software’owych… największym pytaniem będzie to, jak długo potrwa to przesunięcie wydatków w kierunku infrastruktury i cyberbezpieczeństwa. Kilka kolejnych miesięcy może być do zniesienia, ale jeśli potrwa to dłużej, ponownie pojawią się poważne pytania dotyczące spółek software’owych” – ocenia Chris Beauchamp, główny analityk rynkowy w IG Group.