MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z KPMG

W audycie dużo mówi się dziś o technologii, ale równie dużo o jakości i zaufaniu. Na ile AI realnie wzmacnia jakość badania, a na ile jest dziś jeszcze przede wszystkim zmianą sposobu pracy?

Sztuczna inteligencja realnie wzmacnia jakość badania, ale robi to poprzez zmianę sposobu pracy audytora. To nie jest tylko warstwa technologiczna na istniejących procesach, to przesunięcie w kierunku pracy na pełnych zbiorach danych i bardziej zaawansowanej analityki, co jeszcze kilka lat temu było nieosiągalne.

Jednocześnie rosną oczekiwania wobec audytu w zakresie jakości, transparentności i kontroli. Technologia jest naturalną odpowiedzią na tę zmianę.

W KPMG traktujemy AI jako element strategii rozwoju nowoczesnego audytu – spójny z naszymi globalnymi standardami, wymaganiami jakościowymi i bezpieczeństwem informacji. To nie jest zestaw pojedynczych narzędzi, ale kierunek transformacji całego procesu badania.

Największa zmiana dotyczy dziś pracy na danych. Audytorzy KPMG mogą dziś analizować pełne populacje transakcji, a nie tylko próbki. Wykorzystujemy podejścia analityczne, w tym podejście transaction scoring, które pomagają szybciej identyfikować obszary podwyższonego ryzyka i lepiej ukierunkować testy szczegółowe, przy czym sama ocena ryzyka pozostaje odrębnym, wymagającym profesjonalnego osądu audytora etapem badania.

Równolegle automatyzujemy uzgodnienia i pracę na danych z różnych źródeł. Systemy pomagają identyfikować rozbieżności i kierować uwagę zespołu tam, gdzie potrzebne są dodatkowe procedury.

Na ile zmienia to rolę audytora?

Rola się zmienia, ale jej fundament pozostaje ten sam. AI wspiera audytora w analizie danych, organizacji pracy i dokumentowaniu wniosków, natomiast nie zastępuje profesjonalnego osądu.

W praktyce oznacza to automatyzację powtarzalnych zadań, co umożliwia większą koncentrację na obszarach wymagających doświadczenia audytora, w tym ocenie ryzyka, interpretacji wyników i rozmowie z klientem o wnioskach. Coraz większe znaczenie ma też umiejętność pracy z narzędziami wspierającymi przegląd dokumentów i budowanie spójnej dokumentacji audytowej.

W KPMG dużą wagę przykładamy do tego, żeby rozwiązania AI były „wplecione” w proces badania, dostępne bezpośrednio w kontekście dokumentacji audytowej, a nie funkcjonujące jako odrębne narzędzia. To istotne z perspektywy jakości i powtarzalności podejścia.

Gdzie dziś widać największą wartość z wykorzystania AI?

Przede wszystkim tam, gdzie skala danych jest największa. Analiza dzienników księgowych, danych transakcyjnych czy uzgodnień między systemami to obszary, w których technologia realnie zwiększa efektywność i pozwala szybciej identyfikować anomalie.

AI wspiera również przegląd dokumentów. Audytorzy mogą korzystać z narzędzi umożliwiających interaktywną pracę z dokumentacją i szybsze wyszukiwanie informacji. To przyspiesza budowanie argumentacji i zwiększa spójność wniosków.

AI jest także naszym pomocnikiem w dostępie do wiedzy. Umiejętnie prowadząc rozmowę z naszym wewnętrznym Clara AI Chat, każdy audytor w KPMG może otrzymać merytoryczną pomoc w zakresie standardów księgowych czy procedur badania, bez konieczności przeszukiwania opracowań czy przepisów.

Zaufanie do AI to dziś jeden z głównych tematów. Jak do tego podchodzicie?

To absolutnie kluczowa kwestia. Dlatego rozwój rozwiązań AI w KPMG łączymy z bardzo konkretnymi mechanizmami kontroli jakości i zarządzania ryzykiem.

Mówimy tu o transparentności działania narzędzi, odpowiednim zarządzaniu danymi i ich bezpieczeństwie oraz jasno określonej roli audytora w procesie. Zasada human in the loop jest dla nas fundamentalna, zgodnie z którą audytor weryfikuje i zatwierdza rezultaty pracy.

Równolegle inwestujemy w takie obszary, jak cyberbezpieczeństwo i uporządkowane podejście do danych, bo bez tego trudno mówić o odpowiedzialnym wykorzystaniu AI.

Jakie są dziś największe wyzwania?

Są niezmienne od kilku lat. Po pierwsze, jakość i dostępność informacji. Nawet najlepsze narzędzia nie zastąpią uporządkowanego środowiska danych. Po drugie, tempo zmian. Rynek, regulacje i technologia rozwijają się równolegle. Innowacje trzeba wdrażać odpowiedzialnie, priorytetowo traktując jakość i zaufanie. Regulacje również muszą nadążać za tempem zmian.

Kolejne, nie mniej istotne wyzwanie stanowią kompetencje. Audyt przyszłości wymaga połączenia wiedzy finansowej, zrozumienia danych i umiejętności pracy z technologią, dlatego w KPMG konsekwentnie inwestujemy w rozwój zespołów. Widzimy też wyraźnie, że to kierunek istotny z perspektywy rynku pracy – audyt przyciąga dziś osoby zainteresowane pracą na styku finansów i technologii, a naszym zadaniem jest stworzenie środowiska, które pozwala te kompetencje realnie rozwijać.

Jak będzie wyglądał audyt w kolejnych latach?

Zmierzamy w kierunku coraz większej integracji – zarówno danych, jak i narzędzi. Docelowo audytor będzie pracował w jednym, zintegrowanym środowisku, które łączy dane, analitykę, automatyzacje i wsparcie AI bezpośrednio w dokumentacji audytowej.

Taki model, rozwijany globalnie w KPMG, zakłada wykorzystanie AI jako co-pilota oraz wyspecjalizowanych agentów wspierających poszczególne etapy badania: od planowania, przez ocenę ryzyka, po dokumentowanie wniosków.

Co w tym wszystkim pozostaje niezmienne?

Fundament audytu, którym jest niezależność, sceptycyzm zawodowy i odpowiedzialność za opinię. Technologia może je wzmacniać, ale ich nie zastąpi. Dlatego przyszłość audytu to połączenie kompetencji ludzi, jakości danych i dobrze zaprojektowanych procesów – i to będzie decydować o przewadze na rynku.

MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z KPMG