W piątek 10 kwietnia w Trump Winery w Wirginii – posiadłości Erika Trumpa, syna Donalda Trumpa – odbyło się spotkanie przedstawicieli amerykańskiego biznesu z prezydentem Stanów Zjednoczonych. Był na nim również Zygmunt Solorz z żoną Justyną Kulką (na zdjęciu). – Zainwestowałem już trochę pieniędzy w Stanach Zjednoczonych. Rozmawialiśmy (z Donaldem Trumpem – red.) o tym, że inwestuję w amerykańskie firmy. Był z tego powodu zadowolony – mówi Zygmunt Solorz w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Kulisy spotkania Zygmunta Solorza z Donaldem Trumpem
Jak doszło do tego spotkania? Według Plus Communications (Grupa Omnicom), amerykańskiej agencji public relations, która skontaktowała się z nami w tej sprawie, był to efekt wcześniejszych starań. Jak wynika zaś z rejestru umów wymaganych w Stanach Zjednoczonych, Zygmunt Solorz zatrudnił Plus Communications w dwóch celach: aby wspierała go w sporach (główny prowadził z dziećmi o sukcesję) oraz dbała o kreowanie korzystnego wizerunku zleceniodawcy w amerykańskich mediach oraz w oczach amerykańskich inwestorów i ustawodawców.
Z informacji przekazanych przez agencję PR wynika, że o możliwości spotkania Zygmunta Solorza z Donaldem Trumpem – ale także m.in. o regulacjach w sektorze kosmicznym – rozmawiano 3 grudnia ub.r. z urzędnikami w Białym Domu. I wtedy (w grudniu 2025 r.) i teraz (kwiecień 2026 r.) w spotkaniach uczestniczył również Kamal Ghaffarian, z którym Solorz prowadzi interesy.
Kamal „Kam” Ghaffarian to biznesmen urodzony w Iranie, którego majątek – jak szacuje amerykański Forbes – może być warty obecnie ok. 3,2 mld dol. Ghaffarian jest założycielem takich firm jak Axiom Space i X-Energy. Axiom Space to firma, która wysłała w kosmos Polaka – Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego. Buduje prywatną stację kosmiczną i szykuje się do giełdowego debiutu. Wśród jej inwestorów jest fundusz 1789 Capital, którego partnerem zarządzającym jest Donald Trump Junior, syn amerykańskiego prezydenta. X-Energy to dostawca technologii małych reaktorów jądrowych (SMR). Firma również ma w planach debiut na amerykańskiej giełdzie.
Czytaj więcej
Prawnicy założyciela Polsatu będą przekonywać Trybunał Konstytucyjny w Liechtensteinie, że - w toku procesu o sukcesję w grupie zbudowanej przez mi...
Kosmos, atom dla Polski i AI. Solorz o nowych projektach
– W Axiom Space zainwestowałem już kilkaset milionów złotych. Chciałbym sprzedać akcje, gdy ta firma wejdzie na giełdę. To będzie zależeć od ceny akcji. W X-Energy dopiero planuję zainwestować. Chcemy z Kamem zbudować elektrownię atomową w Polsce. Kam już takie rzeczy buduje i myślę, że zrobi to też dla mnie – mówi Zygmunt Solorz w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Pytany o lokalizację inwestycji przyznał, że nadal myśli o Koninie i ZE PAK. – Mam nadzieję, że będzie to w PAK-u, bo to bardzo dobra lokalizacja. Przejęlibyśmy wtedy tę firmę. To byłoby dobre dla mnie i dla Polski – mówi Zygmunt Solorz. – Inwestycja w elektrownię atomową kosztowałaby na pewno dużo pieniędzy, pewnie kilka miliardów złotych. Potrwałaby 8-10 lat – dodał założyciel Polsatu.
Czytaj więcej
Rada nadzorcza spółki ZE PAK powołała na stanowisko prezesa spółki Piotra Żaka. Jednocześnie zdecydowała o powierzeniu Andrzejowi Janiszowskiemu, d...
W spotkaniu z Donaldem Trumpem polskiemu przedsiębiorcy towarzyszyli także żona Justyna Kulka (nie odpowiedziała na prośbę o kontakt) i doradzający mu w interesach w Stanach Zjednoczonych Przemysław Sęczkowski, niegdyś wiceprezes informatycznej grupy Asseco Poland, obecnie nadzorujący działalność Asseco South Europe na Słowacji.
Sęczkowski jest zdania, że spotkanie Solorza z amerykańskim prezydentem może zaowocować nowymi projektami nie tylko dla miliardera, ale także dla polskiej gospodarki. – Myślę, że polskie firmy, podobnie jak francuskie i włoskie, mogłyby uczestniczyć w budowie elementów stacji Axiomu, dostarczając różne komponenty – mówi Przemysław Sęczkowski.
– W przypadku X-Energy zaangażowanie prezesa Solorza polega na partnerstwie, a nie inwestycji w udziały. Chciałby być wyłącznym przedstawicielem X-Energy w Polsce – wyjaśnia Sęczkowski.
Zygmunt Solorz dla „Rz”: „Nie powiedziałem ostatniego słowa”
Spotkanie z prezydentem Stanów Zjednoczonych i inwestycje Zygmunta Solorza za Atlantykiem można skojarzyć z deklaracjami jego prawnika, Radosława Kwaśnickiego, że jego klient ma nowe pomysły na biznes. W ten sposób wyjaśniano utworzenie przez miliardera kilkunastu spółek w polskim rejestrze sądowym. Prawnicy dzieci Zygmunta Solorza nie dali jednak tym wyjaśnieniom wiary, a sąd w Liechtensteinie – w celu ochrony majątku, o który toczy się spór – wprowadził kuratora do fundacji założonych przez Solorza. Jak na razie nie widać przy tym, aby założone w Polsce spółki miały coś wspólnego z inwestycjami w USA.
Zygmunt Solorz w ubiegłym roku przegrał z Tobiasem Solorzem, Aleksandrą i Piotrem Żakami sądowy spór o sukcesję w imperium, które zbudował. W efekcie on, Justyna Kulka, a także osoby im sprzyjające, zostały odsunięte od władzy w grupach Cyfrowy Polsat i ZE PAK.
Czytaj więcej
Sąd w Liechtensteinie wydał drugi, tym razem prawomocny, wyrok korzystny dla dzieci Zygmunta Solorza w sporze o kontrolę nad majątkiem zgromadzonym...
W grudniu 2025 r. o procesie twórcy Polsatu w amerykańskim serwisie Newsmax napisał Marcin Mastalerek, były szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy. I postawił tezę, że "zagraniczny sąd nie powinien decydować o losie konserwatywnych mediów w Polsce". Sprawa dotarła do syna amerykańskiego prezydenta, Donalda Trumpa Juniora, który w serwisie X – cytując wpis z tytułem artykułu – pytał „Co (…) dzieje się w Liechtensteinie?”.
Zygmunt Solorz zapewnia, że nie powiedział ostatniego słowa. Dysponuje prywatnym majątkiem i pozostaje głównym beneficjentem fundacji TiVi Foundation i Solkomtel Foundation, które posiadają aktywa w postaci akcji Cyfrowego Polsatu i (pośrednio) ZE PAK. – W winiarni spotkałem także Sama Altmana. Chciałbym zainwestować także w jego firmę od sztucznej inteligencji – mówi Zygmunt Solorz w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
MAGA Inc., czyli jak wyglądało spotkanie z Trumpem
Amerykańskie media podają, że spotkanie biznesmenów z prezydentem USA w Trump Winery zorganizowane zostało przez MAGA Inc., czyli komitet polityczny Donalda Trumpa. Wejście na nie kosztowało zaś 1 mln dol. od osoby. Przedstawiciele państwa Solorzów zapewniają, że ich spotkanie z prezydentem organizowane było niezależnie przez administrację Białego Domu. W spotkaniu wzięli udział szefowie 20 najważniejszych koncernów w Stanach Zjednoczonych. Z relacji naszych rozmówców wynika, że goście obejrzeli transmisję z lądowania misji kosmicznej Artemis II. Donald Trump miał spędzić wśród zgromadzonych w miejscowości Charlottesville biznesmenów około dwóch godzin.