Rybołowlew jest jednym z „dobrych” oligarchów, który opuścił Rosję 10 lat temu i stał się rezydentem księstwa. Teraz dotarli do niego amerykańscy inwestorzy zainteresowani przejęciem 66,7 proc. akcji w AS Monaco, które należą do Rybołowlewa.
Oligarcha nie mówi „nie”. Wynajął już bank inwestycyjny Raine Group, jako doradcę przy tej transakcji.
57-letni dzisiaj Rybołowlew zrobił majątek jako wielki producent nawozów potasowych. Udziały w AS Monaco kupił w 2011 roku i obiecał, że w ciągu 4 lat zainwestuje w klub przynajmniej 100 mln euro. Od kiedy Rybołowlew został właścicielem „Les Monégasques” przeszli z II ligi do pierwszej, zdobyli mistrzostwo Francji, a nawet awansowali do półfinału Ligi Mistrzów UEFA (2016/2017).
Czytaj więcej
Rosyjski oligarcha Dmitrij Rybołowlew pozwał dom aukcyjny Sotheby’s. To kolejny etap batalii, którą miliarder prowadzi od niemal dekady. Rosjanin t...
Dwa odrzutowce i jacht wart 250 mln dol.
Z kolei Raine nie jest nowicjuszem w takich transakcjach. Ostatnio doradzał w sprzedaży udziałów w Manchesterze United Jimowi Ratcliffe, w 2022 roku pomógł innemu rosyjskiemu oligarsze, Romanowi Abramowiczowi pozbyć się Chelsea FC.
Dmitrij
Rybołowlew, w tej chwili posługuje się paszportem cypryjskim, ale
żyje wygodnie w Monaco. Na lotnisku w pobliskiej Nicei ma
zaparkowane dwa odrzutowce, a w zatoce w księstwie zazwyczaj cumuje
jego jacht Anna wart 250 mln dolarów. Załoga liczy 36 osób, a jednocześnie może tam mieszkać 20. gości.
W Rosji raczej się nie pojawia, widywany jest natomiast na aukcjach dzieł sztuki, bo jest znanym kolekcjonerem. Rosję z całą swoją rodziną oficjalnie opuścił w 2010 roku, kiedy został zmuszony do sprzedaży potentata nawozowego Uralkali biznesmenom bliskim Putinowi. Jego majątek był wówczas wyceniany na 5 mld dol.
Dlaczego Dmitrij Rybołowlew nie został na razie objęty zachodnimi sankcjami?
Wtedy też zarejestrował na Cyprze firmę Rigmora Holdings, która zajmowała się jego biznesami. Jej oddziały są na Cyprze, w Grecji, ale przede wszystkim w Monaco. Jego majątek jest w tej chwili szacowany na 6 mld dolarów. Wliczona jest w to jego kolekcja dzieł sztuki, posiadłość w szwajcarskim kurorcie Gstaad, luksusowe nieruchomości w Stanach Zjednoczonych, wyspa Skorpios (ta, na której Aristoteles Onassis poślubił Jacqueline Kennedy) oraz 10 proc. udziałów w cypryjskim banku.
Od czasu wyjazdu z Rosji robił wszystko, aby zdystansować się od władz na Kremlu, a przede wszystkim od samego Władimira Putina. Jak dotychczas nie został obłożony sankcjami, wiadomo, że pomagał ukraińskim uchodźcom po rosyjskim ataku, ale jego nazwisko znajduje się na liście osób, które potencjalnie mogą zostać obłożone sankcjami.
Ma również kłopoty z władzami Monaco i - jak na razie - nie był w stanie uzyskać obywatelstwa księstwa, gdzie w tej chwili jest uwikłany w batalię sądową z miejscowym marszandem sztuki, Yvesem Bouvier.
Kontrowersje
budzi także kupno rezydencji w Palm Beach od Donalda Trumpa w 2008
roku za 95 mln dolarów. Transakcja budziła wątpliwości,
ponieważ cztery lata wcześniej Trump zapłacił za tę posiadłość 45
mln dol. Z kolei w Panama Papers znalazły się dowody, że w
czasie rozwodu z żoną Jeleną w 2015 roku ukrył znaczną część
majątku, którą ulokował w jednym z rajów podatkowych, a w
aferze „Football Leaks” dowiedziono mu udział w stworzeniu
systemu nielegalnego kupowania praw do piłkarzy.