Reklama

#RZECZoBIZNESIE: Francja broni się przed polskimi przewoźnikami

Dzisiejszy program #RZECZoBIZNESIE prowadził Paweł Rożyński . Jego gośćmi byli: Cezary Łastowski, analityk Boston Consulting Group, Michał Sikorski, pierwszy konsul polski na Islandii i Tadeusz Wilk, dyrektor departamentu transportu Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.

Aktualizacja: 01.07.2016 11:21 Publikacja: 01.07.2016 09:50

#RZECZoBIZNESIE: Francja broni się przed polskimi przewoźnikami

Foto: Maciej Zienkiewicz

Cezary Łastowski, analityk Boston Consulting Group, wiceprezydent Federacji Polskich Stowarzyszeń Studenckich w Zjednoczonym Królestwie, od września student prestiżowego Uniwersytetu w Cambridge

Nerwowe nastroje Polaków w londyńskim City w związku z Brexitem, co tam osiągnęli i czy wrócą.

Polacy w City, podobnie jak Brytyjczycy, są zszokowani wynikiem referendum - mówi Cezary Łastowski i dodaje, że nastroje się uspokoiły aczkolwiek w zeszły weekend widać było wyraźnie panikę.

Michał Sikorski, pierwszy konsul polski na wyspie, twórca strony Islandia.org.pl, przewodnik po Islandii.

Będzie o gospodarczym (i nie tylko) fenomenie Islandii, która odnosi sukcesy na Euro, ale i w gospodarce, bo podniosła się właśnie z ciężkiego kryzysu i jest jednym z najszybciej rozwijających się krajów Europy.

Reklama
Reklama

Odmienność, tajemniczość i wyobcowanie - to jest to co mnie zafascynowało w Islandii - mówi Michał Sikorski.

Islandia rozwija się szybko. Wzrost PKB osiągnął 4 proc.

Wielu analityków straszyło kraj konsekwencjami kryzysu finansowego. Jednak Islandia sobie poradziła. Pociągnięto do odpowiedzialności bankierów odpowiedzialnych za kryzys.

Islandia długo żyła na kredyt - podkreśla Sikorski.

Islandczycy kojarzą Polskę nie tylko z Prince Polo - batonikami, które są kultowe na wyspie, ale przede wszystkim jako dobrych pracowników. Na wyspie mieszka ponad 8 tys. Polaków - najwięcej spośród wszystkich mniejszości. Polacy są nie tylko pracownikami hut i przetwórni rybnych, ale wielu lekarzy oraz nauczycieli muzyki.

Tadeusz Wilk, dyrektor departamentu transportu Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.

Reklama
Reklama

Rozmawiamy o dyskryminacji polskich przewoźników w Europie i przyszłości tej branży. Pretekstem jest wchodząca w piątek w życie francuska ustawa, mogąca wyrugować ich z tego kraju.

Jeszcze nie mamy sygnału, że ustawa Macrona im przeszkadza - mówi Tadeusz Wilk i zaznacza, że ustawa zaczęła działać o północy.

Nowa ustawa przede wszystkim podnosi koszty działalności na terenie Francji, poprzez wymagania utrzymywania przedstawicielstwa w tym kraju oraz obowiązek określonej płacy minimalnej, a także respektowanie 30-godzinnego tygodnia pracy.

Polscy przewoźnicy są groźni dla Francuzów. - Francja stosuje zwykły protekcjonizm - podkreśla Tadeusz Wilk. Polscy przewoźnicy są nie tylko tańsi, ale często i lepsi. Kakość wykonywania usług jest znacznie wyższa niż u konkurencji.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama