Część analityków w nowych rekomendacjach dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej uwzględnia możliwą emisję. Zwłaszcza że wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski nie wykluczył takiej opcji, by w dłuższym terminie zapewnić stabilność spółki. Zgodnie z zapowiedziami Skarb Państwa poda szczegóły, jaką jeszcze formułę zasilenia finansowego spółki rozważa w JSW.
– W mojej ocenie istnieje prawdopodobieństwo emisji w JSW. Jednak rozwodnienie kapitału niekoniecznie musi nastąpić w najbliższych miesiącach. To może być jedynie zgoda Skarbu Państwa dana zarządowi spółki na przeprowadzenie takiej emisji w przyszłości – ocenia Paweł Puchalski, szef działu analiz giełdowych w DM BZ WBK.
Zaznacza przy tym, że nie są jeszcze znane ostateczne ustalenia z bankami w sprawie spłaty miliarda złotych zadłużenia. – Mogą one potencjalnie zażądać spłaty połowy długu natychmiast (i na to byłaby nowa emisja – red.), a resztę rozłożyć na kolejne dziesięć lat – zauważa analityk.
W piątek mija termin uzgodnienia przez JSW i jej obligatariuszy warunków restrukturyzacji zadłużenia.
Analityk DM BZ WBK zakłada, że wielkość środków, które spółka może chcieć pozyskać z rynku, będzie oscylować w granicach 500 mln zł. A cena emisyjna wyniesie 15 zł. W czwartek za akcję JSW płacono ok. 24,81 zł.
– Według moich wyliczeń mogłoby nastąpić 12–14-proc. rozwodnienie kapitału. Dlatego moja nowa wycena dla spółki, uwzględniająca emisję, wynosi 34,6 zł za akcję. Jeśliby do niej nie doszło, to byłaby na poziomie 39 zł – mówi Puchalski. Lepsza wycena to efekt zarówno restrukturyzacji w spółce, jak i poprawy otoczenia, w którym działa (wzrost cen węgla dodatkowo wspierany osłabieniem złotego).
Wyżej o prawie 6 zł cenę docelową dla akcji JSW (30,6 zł) widzi też DM BOŚ. Analitycy oczekują, że w końcówce roku JSW osiągnie dodatnie przepływy pieniężne, a cały 2016 r. zamknie wynikiem ponad 900 mln zł skorygowanej EBITDA.
– Jeśli nasze prognozy okażą się trafne, może to być sygnałem, że zagrożenie ratunkową emisją akcji się oddaliło lub przynajmniej prawdopodobieństwo jej wystąpienia w najbliższych kilku kwartałach zmalało – wskazują analitycy DM BOŚ.