Dziennik "Financial Times" informuje, że NBP kupił złoto w dwóch transzach: dwie tony w lipcu i 7 ton w sierpniu. Dziennik podkreśla, że to pierwszy zakup złota przez kraj członkowski Unii Europejskiej od 1998 roku.

"Financial Times" pisze, że w tym roku najwięcej złota kupowały banki centralne - w sumie 264 ton kruszcu. To największe zakupy złota od sześciu lat - wynika z raportu firmy doradczo-analitycznej Macquarie Group.

Cena złota spadła w tym roku o 10 procent, pod presją silnego dolara i rosnącej rentowności amerykańskich obligacji. Inwestorzy mniej są zainteresowani w lokowaniu swoich zasobów w złoto lub inne metale szlachetne. Natomiast dla banków centralnych złoto to coraz bardziej atrakcyjna lokata alternatywna od dolara i innych walut - podkreśla raport Macquarie.

W czwartek uncja złota kosztowała 1183 dolarów.

Polska trzyma wszystkie swoje rezerwy złota w Londynie w podziemiach Banku Anglii. Obecnie nasz kraj ma tam 112,3 ton złota.

Statystyki NBP dotyczące oficjalnych rezerw walutowych zdają się potwierdzać doniesienia „FT”. Wartość złota w tych rezerwach zwiększyła się między czerwcem a sierpniem o ponad 0,5 mld zł, choć w tym czasie kruszec w ujęciu złotowym taniał.

Przy dzisiejszym kursie złota tona tego kruszcu kosztowałaby na rynku około 154 mln zł. Dziewięć ton, o których donosi „FT”, kosztowałoby niespełna 1,4 mld zł. To oznaczałoby, że zasoby złota, które były w rezerwach przed ostatnimi zakupami, potaniały o około 1,9 mld zł, czyli o 12 proc. To nieco więcej, niż wyniósł między spadek cen kruszcu na rynku w czasie wakacji.

Narodowy Bank Polski poproszony o komentarz do doniesień "Financial Times" odpowiedział "Rzeczpospolitej", że "nie komentuje i nie przekazuje informacji o bieżących działaniach w zakresie zarządzania rezerwami dewizowymi oraz wykorzystania innych instrumentów wynikających w zadań banku centralnego".

 

Land Rover Discovery Sport – teraz 0% wpłaty własnej i rata 1.539 zł netto/mies.