Reklama

Rekordowy rok polskich kin

Nawet 39,1 miliona biletów o wartości prawie 680 mln zł sprzedały w ubiegłym roku polskie kina – szacuje firma Boxoffice.pl. To wzrost o 15,7 proc.

Publikacja: 08.01.2010 03:06

Po raz pierwszy do kin poszedł w ubiegłym roku minimum każdy statystyczny Polak

Po raz pierwszy do kin poszedł w ubiegłym roku minimum każdy statystyczny Polak

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Po raz pierwszy do kin poszedł w ubiegłym roku minimum każdy statystyczny Polak.

Wzrost liczby sprzedanych biletów w polskich kinach to efekt kilku równocześnie występujących czynników. Najważniejsze z nich to rozrastające się sieci operatorów, atrakcyjny repertuar i cyfryzacja kin, która sprawia, że przybywa miejsc, gdzie można obejrzeć filmy trójwymiarowe w technologii 3D. Ich rosnąca popularność niesie ze sobą dla operatorów dodatkowy profit: bilety są tu zwykle o 25 – 30 procent droższe niż na seanse tradycyjne. Operatorzy deklarują jednak, że nie potrafią z marszu ocenić, jaki udział we wzroście sprzedanych biletów miały seanse 3D.

W 2010 roku na ekrany polskich kin mają wejść w wersji 3D m.in. kolejne części „Toy Story”, „Alicja w Krainie Czarów” czy „Shrek Goes Fourth”.

Kinom pomogły też w ubiegłym roku recesja na rynku reklamy telewizyjnej i mniejsze inwestycje stacji w ramówkę.

Statystyki mówią, że Cinema City sprzedało w Polsce w ubiegłym roku 14,65 mln biletów (wzrost o 32 proc. rok do roku), drugie pod względem wielkości sieci Multikino (z Silver Screen) 9,59 mln sztuk (o 10,5 proc. więcej), a Centrum Filmowe Helios 7,72 mln (wzrost o ponad 25 proc.). O ile więc CCI i Helios umocniły swoją pozycję pod względem udziału w rynku, o tyle Multikino udział traciło. Otworzyło mniej niż konkurencja nowych kin: sześć ekranów w Sopocie, a w pod koniec roku kino na poznańskiej Malcie.

Reklama
Reklama

Piotr Zygo, prezes Multikina (grupa ITI), poinformował nas, że w sumie do kin, którymi zarządza, przyszło w 2009 roku około 10,5 miliona widzów. Na tę liczbę składają się pokazy filmowe (jak przeglądy filmowe i festiwale) oraz inne wydarzenia dla publiczności (np. sportowe, opery, koncerty muzyczne).

Zdaniem Zygi jego firma jest dobrze przygotowana na ten rok. – W naszych sieciach jest już 80 cyfrowych ekranów 3D. Podobną liczbą dysponuje Cinema City, ale oznacza to niższy stopień penetracji (w proc.) w stosunku do wszystkich ich ekranów. Helios posiada bodajże 20 sztuk. To sprawiło, że w pierwszym tygodniu wyświetlania „Avatara” było u nas więcej widzów na tym filmie niż w Cinema City (bez Imaksu) – wskazywał.

„Avatar” to ostatni przebój kasowy w reżyserii Jamesa Camerona wyświetlany zarówno w wersji 3D, jak i tradycyjnej (2D). W sumie w Polsce mogło już na niego pójść 3 mln osób.

Notowane na warszawskiej giełdzie Cinema City International podało wyniki sprzedaży biletów uwzględniające także prowadzone przezeń kina Imax. Wynika z nich, że w naszym kraju na seanse do kin operatora poszło 15,44 mln osób, o 22,6 proc. więcej niż rok wcześniej.

We wszystkich krajach swojej działalności CCI sprzedało w ubiegłym roku 27,5 mln biletów, o 23,8 proc. więcej niż w 2008 roku, gdy było to 22,2 mln.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama