Reklama

Ubezpieczyciele poszukają 9 mld zł

W niecałe trzy lata towarzystwa majątkowe będą musiały podnieść kapitały o 30 proc., by sprostać prawu Unii

Publikacja: 04.02.2010 20:03

Takie będą według niektórych ekspertów skutki wejścia w życie dyrektywy Unii Europejskiej zwanej ogólnie Wypłacalność II (Solvency II), która ma poprawić stabilność takich firm.

Informacji o tym, jakie zmiany kapitałowe u ubezpieczycieli spowoduje wejście w życie Solvency II, dostarczają badania QIS (Quantitative Impact Studies).W ostatnim takim badaniu w 2008 r. uczestniczyła jedna trzecia europejskich towarzystw (ponad 600), w tym 14 polskich towarzystw majątkowych oraz 11 życiowych.

Co pokazały badania? – Jeśli chodzi o Polskę, to kapitały zostaną uwolnione w towarzystwach życiowych, bo pójdą w górę ich współczynniki wypłacalności. U ubezpieczycieli majątkowych ten wskaźnik spadnie. A to oznacza konieczność dodatkowego dokapitalizowania i niewypłacania dywidendy. Ich kapitały będą musiały pójść w górę o około jedną trzecią – mówi Michał Herbich, partner w firmie doradczej Trio Management.

To, że będzie konieczność podwyższania kapitałów, potwierdzają prezesi towarzystw, m.in. Zbigniew J. Staszak, prezes HDI-Asekuracji i HDI-Gerling Polska.

– Ci, którzy nie dostaną dużych pieniędzy od właścicieli, będą musieli m.in. podnosić ceny polis – tłumaczy Olgierd Jatelnicki, prezes Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń.

Reklama
Reklama

Najbardziej prawdopodobne są podwyżki cen OC komunikacyjnego. Na sprzedaży tych polis ubezpieczyciele w trzech kwartałach 2009 r. stracili 580 mln zł.

Towarzystwa majątkowe mają też sposoby, by złagodzić skutki wejścia w życie dyrektywy. Prezes Staszak zwraca uwagę, że właściciel kierowanych przez niego towarzystw, grupa Talanx, wprowadził specjalny program TERM, który ma poprawić zarządzanie ryzykiem w spółkach. – To droga do obniżenia wymagań kapitałowych Solvency II – twierdzi.

– Nie dla wszystkich firm Solvency II będzie oznaczało konieczność dokapitalizowania – uważa dyrektor finansowy Uniqa Towarzystwa Ubezpieczeń Jakub Machnik. Zapewnia, że jego spółka nie będzie go potrzebowała.

Podobnie jak towarzystwa oferujące polisy na życie. – Tu będziemy mogli oczekiwać istotnego uwolnienia kapitałów. Znacznie większego w Polsce niż w przypadku krajów starej Europy, bo u nas tego rodzaju polisy są bardzo rentowne – twierdzi Herbich. – Niebezzasadne są zatem przypuszczenia, że wdrożenie Solvency II będzie oznaczało wyssanie sporej części kapitałów z polskich towarzystw życiowych – dodaje.

O szacunkach ws. nowych wymogów kapitałowych nie chce mówić Polska Izba Ubezpieczeń. – Nie ma jeszcze aktów wykonawczych do dyrektywy – zwraca uwagę Witold Walkowiak, jej wiceprezes. Według niego badania QIS do tej pory nie wskazywały na zagrożenia niedoborem kapitałów u polskich ubezpieczycieli.

Na koniec września 2009 r. kapitały własne krajowych towarzystw wynosiły 40,4 mld zł (majątkowych 27,5 mld, a życiowych 12,9 mld). – Polscy ubezpieczyciele posiadają kapitały w wysokości pięciokrotnie wyższej niż ustawowe wymagania kapitałowe i dzięki temu są zabezpieczeni na przyszłość i gotowi na ewentualne zmiany w prawie – twierdzi Łukasz Dajnowicz, rzecznik Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego.

Reklama
Reklama

W 2009 r. miało się odbyć kolejne tego rodzaju badanie QIS. Ustalono jednak, że ze względu na kryzys, który mógł wpłynąć na reprezentatywność wyników, rozsądniej będzie przesunąć je na ten rok.

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama