Jeden z największych rosyjskich koncernów – Rosnieft zapowiada, że za dwa lata może dostarczyć do PKN Orlen i grupy Lotos bezpośrednio ropę. Tak wynika z rządowego komunikatu, jaki opublikowano przed spotkaniem premierów Polski i Rosji w Katyniu. Prezes Lotosu Paweł Olechnowicz przyznaje, że to dobra wiadomość, ale nie jest niespodzianką. – Zabiegaliśmy o zakupy ropy bezpośrednio od producentów, ale bez skutku. Tak samo było w drugim półroczu 2009 r. – dodaje.
[wyimek][srodtytul]91 proc.[/srodtytul] sprowadzanej do Polski ropy pochodzi z Rosji[/wyimek]
Gdy pod koniec 2009 r. Lotos i Orlen negocjowały nowe kontrakty na import ropy z Rosji., kolejki oferentów nie było. A obie firmy zużywają rocznie ponad 20 mln t surowca w rafineriach w Płocku i Gdańsku. Rosja to główne źródło zaopatrzenia, bo z tego kraju do Polski biegnie ropociąg Przyjaźń - najtańsza droga dostaw. W 2009 r. import rosyjski pokrywał 91 proc. zapotrzebowania. Rosnieft sprzedaje obu polskim firmom 5,4 mln t ropy rocznie. Ale obsługuje je firma Petraco z siedzibą w Mediolanie. Jeden z byłych szefów PKN mówi „Rz“, że dobre chęci Rosnieftu nie wystarczą do tego, by koncern mógł bezpośrednio sprzedawać ropę do polskich rafinerii. – Gdy kilka lat temu negocjowaliśmy umowy na dostawy, szefowie firm z czołówki rosyjskich producentów ropy negatywnie wypowiadali się o tym, że muszą korzystać „z pomocy“ pośredników – mówi. – Ale to właśnie pośrednicy mieli zapewnione możliwości przesyłu surowca rurociągiem za zgodą nadzorującej je firmy Transnieft.
Stanisław Łańcucki z Nafty Polskiej przypomina, że gdy wygasały w ubiegłym roku długoterminowe kontrakty Orlenu i Lotosu z dotychczasowymi dostawcami, była szansa na rezygnację z pośredników. – Już wcześniej przedstawiciele Rosnieftu próbowali przejąć kontrakt Petraco, ale bez skutku – dodał. – Skoro teraz pojawia się zapowiedź zmiany sytuacji, to należy potraktować jako dobry sygnał.
Kolejnym dobrym sygnałem była informacja, że że podczas środowych rozmów Władimir Putin porozumiał się z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie długoterminowych dostaw do Polski rosyjskiego gazu. Podpisanie niezbędnej dokumentacji ma nastąpić „w niedługim“ terminie. Dostawy gazu do Polski mają być zapewnione do 2037 r., a kontrakt tranzytowy na dostawy gazu do Europy - do 2045 r.