Dolar podrożał, bo staniało euro. Dlatego złoto po przekroczeniu 1150 dol. za uncję nie drożało już bardziej.
– W ubiegłym roku dostrzegliśmy duże możliwości wzrostu cen złota. Na razie jednak wydaje się, że ceny łagodnie wyhamowały – uważa Michael Blumenroth z Deutsche Banku. Jego zdaniem na poziomie 1150 dol. za uncję jest solidne wsparcie. – A potem kolejny tydzień przyniesie wzrost cen do 1180 dol. i ten trend powinien zostać utrzymany przez cały maj – mówił Blumenroth.
Jednak 1200 – 1300 dol. za uncję jest absolutnie w zasięgu obecnej hossy, która może być wyhamowana jedynie na krótko, kiedy inwestorzy będą realizowali zyski – uważa Philip Klapwijk, prezes nowojorskiej firmy analitycznej GFMS. Przy tym przy każdej nawet płytkiej korekcie na rynku pojawia się popyt nie inwestycyjny, ale zwyczajny – jubilerski. Zdaniem Klapwijka, gdyby złoto było tylko trochę tańsze, popyt wzrósłby gwałtownie. Przy tym popyt jubilerski ma zazwyczaj 70-proc. udział w rynkowych zakupach. Ten metal ma jednak w tym roku znakomite perspektywy, i to nie tylko z tego powodu, że kłopoty finansowe Greków wprowadziły zamęt na rynkach walutowych.
Na razie jeszcze wysokie ceny hamują popyt na złoto w Indiach, które są największym rynkiem jubilerskim na świecie. Jednak według wszelkich prognoz monsun, który ma nadejść na początku maja, nie będzie opóźniony ani nie grozi nadmiernymi opadami. To oznacza dobre zbiory. Po żniwach w Indiach następuje sezon ślubów, a tradycyjnie już panna młoda, jeśli chce się wyplątać z nieudanego małżeństwa, może wynieść z domu męża tylko tyle, ile na sobie wniosła. W tej sytuacji Hinduski, zwłaszcza na prowincji i na wsi, biorą ślub obwieszone złotą biżuterią, bo tylko to gwarantuje im środki na pierwsze miesiące, jeśli nie lata, po rozwodzie.
Na złoto pojawił się znów silny popyt także na Bliskim Wschodzie, gdzie przy cenach ropy sięgających ponad 80 dol. konsumenci poczuli się bezpieczniej. Kolejny powód to lepsza sytuacja gospodarcza w krajach Azji, zwłaszcza w Chinach, gdzie lady w sklepach jubilerskich uginają się od złotej biżuterii.