Reklama

Najbezpieczniej jest w powietrzu

Czy linie lotnicze zmuszane do oszczędności obniżają standardy bezpieczeństwa? – Przeciwnie. Jest coraz bezpieczniej – uspokajają eksperci

Aktualizacja: 22.08.2008 03:46 Publikacja: 22.08.2008 03:20

Najbezpieczniej jest w powietrzu

Foto: PAP/EPA

Nadal nie są znane przyczyny środowej katastrofy na lotnisku w Madrycie, w której zginęły 153 osoby. Nie wiadomo, dlaczego samolot linii Spanair uderzył w ziemię zaraz po uniesieniu się w powietrze. Ustalono jednak, że na pewno nie zawinił pilot. Świadkowie mówili, że na pasie startowym zapalił się jeden z silników.

Największe emocje wzbudza fakt, że katastrofy najprawdopodobniej można było uniknąć. Pilot godzinę wcześniej odmówił bowiem lotu, ponieważ odkrył na pokładzie usterkę. Maszyna została poddana szybkiemu przeglądowi, ale mechanicy wymienili tylko czujnik zewnętrznej temperatury i skierowali samolot ponownie na pas startowy.

Sprawa wywołała debatę na temat bezpieczeństwa lotów. Pojawiły się obawy, że linie lotnicze w warunkach coraz ostrzejszej konkurencji oszczędzają na środkach bezpieczeństwa i częściach wymiennych. Specjaliści zapewniają jednak, że nie ma się czego obawiać.

– Większe jest prawdopodobieństwo, że zginiemy podczas wstawania z łóżka niż w katastrofie lotniczej. Nie mówiąc już o prowadzeniu samochodu. Dzięki rozwojowi technologii latanie stało się najbezpieczniejszym sposobem podróżowania – powiedział „Rzeczpospolitej” ekspert lotniczy Ryszard Jaxa-Małachowski. – Używanie części niepewnego pochodzenia naraża linię na wielkie kary i nikt tego nie ryzykuje.

Inna obawa związana z lataniem dotyczy liczby personelu pokładowego, którą linie lotnicze starają się ograniczać. A to właśnie stewardesy i piloci w razie niebezpieczeństwa mają pomagać pasażerom. Eksperci przypominają jednak, że to ograniczanie ma swoje granice. Przepisy nakazują bowiem, żeby na pokładzie znajdowało się właśnie tyle stewardes, ile potrzeba do ewakuacji maszyny.

Reklama
Reklama

Największe obawy wzbudzają tanie linie. Według obiegowej opinii podróżujący nimi pasażerowie ponoszą większe ryzyko, niż korzystając z usług tradycyjnych przewoźników. – To nieprawda. Procedury bezpieczeństwa są dokładnie takie same dla wszystkich samolotów. To, ile pasażerowie płacą za bilet, nie ma znaczenia – powiedział Jaxa-Małachowski. To tanie linie mają najnowsze samoloty, ich serwis jest bowiem znacznie tańszy niż w przypadku starszych maszyn.

Argumenty ekspertów nie przekonują oczywiście bliskich ofiar katastrofy w Madrycie. Wielu krewnych zgromadzonych na lotnisku nie ukrywało wczoraj wściekłości na linię Spanair. To właśnie ona ich zdaniem ponosi odpowiedzialność za tragedię.

Z Madrytu dochodziły wczoraj dramatyczne doniesienia o identyfikacji zwłok. Większość ciał była bowiem w straszliwy sposób okaleczona i poparzona. Źródła medyczne informowały, że większość bliskich podczas identyfikacji całkowicie się załamała. Szczególnie, że wśród ofiar było 20 dzieci, w tym kilkoro bardzo małych. Wczoraj w pobliżu miejsca katastrofy znaleziono ciało noworodka.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama