Reklama

Problemu z dostarczaniem kruszyw na budowę

W przyszłym roku transport kruszyw może zdrożeć nawet o 60 proc. Przewoźnikom kolejowym brakuje taboru do dostarczania surowca na budowy dróg

Publikacja: 30.11.2010 05:14

Problemu z dostarczaniem kruszyw na budowę

Foto: Fotorzepa, Szymon Łaszewski

Wraz z większym zapotrzebowaniem na wagony niż są w stanie zapewnić przewoźnicy rosną ceny usług. W roku wyprodukowano 220 mln ton kruszywa, z czego ledwie ok. 22 mln ton na place budowy dróg trafiło koleją. W przyszłym roku ma być podobnie.

– Kolej zapowiada podwyżkę cen za transport średnio ok. 15 proc., przewoźnicy drogowi – co najmniej 60 proc. – szacuje Aleksander Kabziński, prezes Polskiego Związku Producentów Kruszyw.

– Mówimy o urealnieniu cen – stwierdza Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo. Państwowy przewoźnik dostarcza blisko 80 proc. kruszyw z tych, które trafiają na budowy kolejami. – Producenci materiałów budowlanych nie rozkładali w tym roku transportu równomiernie w poszczególnych miesiącach. Kiedy nastąpiło jesienne spiętrzenie zleceń, wszystkim przewoźnikom zabrakło taboru. Sytuacji nie poprawiają też remonty torów i zdarzające się nieplanowane zamknięcia szlaków, co wydłuża obrót wagonów – dodaje Balczun.

Od nowego roku spółka zaplanowała podwyżkę taryf. Jest to jednak ruch symboliczny, gdyż, jak wyjaśnia prezes PKP Cargo, większość kontraktów jest negocjowana indywidualnie. – Promowani będą producenci, którzy równomiernie rozłożą transport materiałów na cały rok – dodaje Balczun.

– Od połowy tego roku wykonawcy jednocześnie zaczęli zamawiać dostawy kruszyw. Producenci nadążają z wytwarzaniem, ale schody zaczynają się, gdy trzeba dostarczyć towar na budowę – mówi Aleksander Kabziński.

Reklama
Reklama

Surowiec, który jest głównym budulcem dróg, trafia na place budowy w całej Polsce głównie z Dolnego Śląska i województwa świętokrzyskiego. – Problem kopalni jest oczywiście także problemem wykonawców – mówi Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu. Bez dostarczonych na czas materiałów nie zdołają wywiązać się z terminów zakończenia prac. Podwyżkę cen transportu odczują niektórzy. W przypadku Budimeksu zdecydowana większość umów na dostawy kruszyw obejmuje też transport. To chroni marżę spółki, ale nie producenta. Ale w wielu przypadkach to firmy budujące drogi zapłacą za wzrost kosztów transportu. Jak podaje PZPK, koszt kruszywa to ok. 7 proc. wartości kontraktu na budowę drogi.

Taboru rzeczywiście brakuje wszystkim przewoźnikom. Sytuacja ma się niebawem poprawić. Jak zapewniają władze PKP Cargo, w tym roku przewoźnik zamówi 500 nowych węglarek. Zanim jednak tabor trafi na tory, skorzystają na tym przewoźnicy drogowi. – Obserwujemy rosnące ceny transportu samochodowego kruszyw wynikające z dynamicznie rosnącego popytu na tego typu usługi. W ciągu ostatniego półrocza wzrost ten osiągnął poziom 45 – 50 proc. — mówi Krzysztof Kozioł.

Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama