Tymczasem Irańczycy zaapelowali do innych państw zrzeszonych w kartelu eksporterów OPEC,aby nie zwiększali produkcji,by utrzymać wyznaczony limit - 30 mln baryłek dziennie.
Irańczycy otrzymali z OPEC prawo do eksportu 3,65 mln baryłek dziennie.Jednakże z powodu nałożonego embarga na dostawy także dla przemysłu petrochemicznego nie są w stanie wykorzystać przysługującego im limitu i eksportują jedynie 3,5 mln baryłek.
Zdaniem Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) w roku 2016 te moce zmniejszą się do 3,1 mln. Wg MAE możliwości produkcyjne Iranu zmniejszają się rocznie o ok 300 tys. baryłek. W roku 2010 produkcja sięgała 4,2 mln dziennie.
Iran dzisiaj jeszcze pozostaje 2. po Arabii Saudyjskiej producentem ropy. Teraz UE naciska na państwa azjatyckie,które kupują ten surowiec w Iranie znacznie zmniejszyły jej import.
Najprawdopodobniej Bruksela odniesie sukces, bo po Bliskim Wschodzie już kursują wysłannicy rządów azjatyckich,którzy starają się zapewnić dostawy w sytuacji, gdyby trzeba było wstrzymać zakupy w Iranie.
Dla Irańczyków jest to informacja bardzo niepokojąca. Iran obecnie przewodniczy OPEC, a przedstawiciel tego kraju we władzach,Mohammad Ali Khatibi ostrzega inne kraje arabskie, by nie zastępowały irańskich dostaw.
— Gdyby doszło do takiego procederu, nie będzie on postrzegany jako gest przyjaźni – mówił Khatibi w wywiadzie dla irańskiego dziennika „Sharq".
Unia Europejska zaproponowała, aby te kraje Wspólnoty,które importują z Iranu znaczące ilości ropy, miały nawet do 12 miesięcy czasu na znalezienie sobie innego dostawcy.Dotyczy to zwłaszcza Włoch,Grecji,Hiszpanii i Malty.
Zdaniem Irańczyków Bruksela nie odważyłaby się na wprowadzenie embarga. Z poparciem ze strony OPEC może być jednak dość trudno.Wiadomo,że Saudyjczycy, praktycznie jedyny kraj, jaki może w krótkim czasie zwiększyć znacząco wydobycie,jest gotów to zrobić.
Minister ds ropy tego kraju, Ali al Naimi stwierdził,że jego kraj jest w stanie sprostać zwiększonemu popytowi. Al-Naimi zadeklarował również zwiększenie współpracy z Chinami, w tym dodatkowe dostawy surowca. Chiny dzisiaj są największym odbiorcą irańskiej ropy.
OPEC nie jest zainteresowany podwyżką cen ropy naftowej w sytuacji,kiedy Unia Europejska pogrążona jest w kryzysie, a droższa energia ten kryzys pogłębiłaby jeszcze bardziej. To w dużej mierze powstrzymuje arabskich producentów od współpracy z Irańczykami.