- Jako globalna firma motoryzacyjna GM potrzebuje silnej obecności w Europie — zarówno w zakresie projektowania i rozwoju, jak i produkcji i sprzedaży — powiedział Dan Akerson, prezes i dyrektor generalny GM, podczas spotkania prasowego w Adam Opel Haus. - Opel jest kluczem do naszego sukcesu i ma pełne poparcie swojej spółki macierzystej.
Zarząd wybrał Niemcy na miejsce planowego spotkania, aby z pierwszej ręki otrzymać informacje na temat postępów 10-letniej strategii DRIVE!2022 i trudnej sytuacji w branży motoryzacyjnej w Europie. Zarząd skorzystał z tej okazji, aby spotkać się z ekonomistami, członkami związków zawodowych i politykami.
Poza Akersonem w konferencji prasowej w Rüsselsheim uczestniczyli także dyrektor generalny Opla, Karl-Thomas Neumann, prezes rady nadzorczej Steve Girsky i przewodniczący rady pracowniczej, Wolfgang Schäer-Klug.
Zarząd konecrnu z USA zebrał się w centrali Opla pod Frankfurtem z okazji dwudniowej narady kwartalnej.
Opel stracił w Europie od 1999 r. 18 mld dolarów, w tym 1,8 mld w 2012 r. Obie marki Opel i Vauxhall usiłują nowymi modelami -autem miejskim Adam, SUV Mokka i kabrioletem Cascada - powstrzymać spadek sprzedaży. Do 2016 r. planują wypuszczenie 23 nowych samochodów albo nowszych wersji obecnych i 13 nowych układów napędu.
Dziesięcioletni plan Opla DRIVE 2022 przewiduje powrót do rentowności w połowie dekady. Filia planuje zmniejszenie o 500 mln dolarów roczne koszty w ciągu 3 lat, oprócz zmniejszenia zakupowy o 300 mln dolarów. Zostanie zamknięta fabryka w Bochum, gdzie powstaje obecnie Zafira, w 2012 r., zatrudnienie zmalało o 2 tys. ludzi. GM liczy na pewną poprawę w tym roku, ale nie na tyle dużą, by uniknąć kolejnego 14. roku pod kreską.
Opel nie do sprzedania
Długo pojawiały się spekulacje, że GM może pozbyć się aktywów Opla ze swego bilansu przenosząc je do spółki j.v. z PSA Peugeot Citroen albo nawet sprzedać całą filię. Prezes Akerson zapytany teraz, czy inwestycja za 4 mld euro zagwarantuje, że Opel pozostanie do 2016 r. filią koncernu, odmówił odpowiedzi. Szef rady nadzorczej S.Girsky oświadczył z kolei agencji Reutera, że spekulacje o pozbyciu się były bezpodstawne.
Przemianom w Oplu przewodzi obecnie Karl-Thomas Neumann, wcześniej szef Volkswagena w Chinach i były prezes niemieckiego Continentala. Akerson z Neumannem i innymi członkami kierownictwa GM maja w czwartek spotkanie u Angeli Merkel.
Obecnie Opel wykorzystuje 70 proc. swych mocy produkcyjnych w systemie pracy na trzy zmiany - poinformował szef produkcji Peter Thom. - Na dwóch zmianach wykorzystanie jest niemal 100-procentowe - dodał dementując doniesienia prasowe o mniejszym wykorzystaniu.
Ze względu na stałe koszty w produkcji pojazdów wykorzystanie mocy w fabrykach ma zasadnicze znaczenie dla ustalania wskaźnika rentowności. Prasa niemiecka pisała niedawno, że fabryki Opla pracują w połowie swych możliwości, znacznie poniżej 80-85 proc. generalnie potrzebnych dla zapewnienia zysków.