Oficjalne prognozy wciąż przewidują zakończenie roku 2013 stratą w wysokości 140 mln zł. – Liczymy na to, że uda się osiągnąć wynik lepszy o ok. 40 mln zł od prognoz – mówi Paweł Hordyński, wiceprezes PKP Intercity odpowiedzialny za finanse spółki. Jak dodaje, poprawę wyników ma przynieść, mimo spadku przychodów wraz z utratą ok. 4 mln pasażerów, ciecie kosztów.
Wydatki spółki m.in. dzięki obniżeniu kosztów ubezpieczenia, remontów czy finansowych udało się ograniczyć już o ok. 100 mln zł. – W ciągu dwóch lat zaoszczędzimy kolejne ok. 100 mln zł rocznie – dodaje wiceprezes.
To wraz z prognozą odzyskania klientów po wjechaniu na tory Pendolino ma przełożyć się na wypracowanie zysku w 2015 r. na poziomie ok. 93 mln zł. Jeszcze przyszły rok ma przynieść stratę w wysokości ok. 25 mln zł.
W 2014 roku z usług spółki ma zrezygnować kolejne ok. 2 mln pasażerów, a liczba klientów spadnie do ok. 30 mln osób w ciągu roku. Prognozy wskazują, że już w przyszłym roku liczba osób korzystających z pociągów PKP Intercity ma wzrosnąć do 32 mln pasażerów, czyli do poziomu z roku bieżącego.
Wraz z rozpoczęciem obsługi połączeń z Warszawy do Gdańska oraz do Krakowa i Katowic przez Pendolino wzrosną koszty operacyjne spółki. – Nie znamy jeszcze wysokości stawki dostępu do torów, ale zakładamy, że może być nawet dwukrotnie wyższa od obowiązującej obecnie dla pociągów kursujących na trasach, na które wjedzie Pendolino – mówi Paweł Hordyński.