- To fiasko, bo nasze postulaty nie tylko nie zostały spełnione, ale kierownictwo koncernu chce zmniejszyć jeszcze dochody załogi – powiedział Józef Czyczerski, Przewodniczący Sekcji Krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ Solidarność.

Czyczerski jako przykład podaje próbę zmniejszenia przez władze KGHM stawki za nagrodę z zysku.

- Teraz to jest 24 procent, a próbuje się wprowadzić mniejszą czyli do 20 procent. Na to na pewno nie będzie zgody – zapowiedział Czyczerski.

Związkowcy domagają się przede wszystkim zwiększenia stawek zaszeregowania dla kilkudziesięciu grup pracowników.

A także rekompensaty w postaci jednorazowej premii z racji zmniejszonej w tym roku nagrody z zysku.

Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego uważa, że płace powinny być podniesione o 4 proc. powyżej stopnia inflacji.

Na razie, podczas pierwszego dnia negocjacji udało się podpisać porozumienie ws. przyznania wczasów profilaktyczno leczniczych dla ponad 400 pracowników KGHM.

Związkowcy otrzymali także od władz koncernu zapewnienie, iż nie będzie zwolnień w kopalni Lubin, bo zaczęły się pojawiać tego rodzaju plotki.

Anna Osadczuk, z Departamentu Komunikacji i CSR KGHM podkreśla, że pojawiające się informacje o zwolnieniach w kopalni Lubin w Zagłębiu Miedziowym (jednej z trzech w Polsce należących do koncernu) to jedynie plotki.

Autopromocja
#NowaRp.pl

Znacznie więcej niż wiedza

ZAPRENUMERUJ

- Nie będzie zwolnień z pracy. To plotki. Co więcej w tym roku jak szacujemy do pracy w Polskiej Miedzi zostanie przyjętych jeszcze przynajmniej 400 osób – poinformowała Anna Osadczuk.

Plotki w tej sprawie mają związek z informacjami jakie od dłuższego czasu przekazuje kierownictwo KGHM w sprawie rentowności kopalni.

A ta jest na skraju opłacalności, o czym mówił nawet Herbert Wirth, Prezes Zarządu KGHM Polska Miedź S.A.

Kolejna tura negocjacji na temat wzrostu płac w KGHM w 2014 roku została zaplanowana na 23 stycznia br.