- W stu procentach zostały wykonane zamówienia resortu obrony, nie było żadnych wypadków w obiektach jądrowych (koncern zarządza wszystkimi 10-ma rosyjskimi elektrowniami jądrowymi) a produkcja była maksymalna; zamówienia zagraniczne wzrosły o 34 mld dol. do dziesięcioletniego rekordu - 101,4 mld dol. A za ostatnie cztery lata oznacza to czterokrotny wzrost - wyliczał rzecznik.
Rosatom publikuje zarobki kierownictwa od 2009 r. To wyróżnia go pozytywnie na tle innych gigantów: Gazpromu, Rosneft i RŻD (koleje państwowe).
- Zarobki prezesa Rosatomu są znacznie niższe aniżeli jego odpowiedników na Zachodzie (najwięksi konkurenci to francuski Areva i amerykański Westinghouse), ale także niższe od prezesów innych koncernów w Rosji. Do tego Rosatom pokazuje w kryzysie jak działać efektywnie i skutecznie - podkreśla Kirił Kabanow szef Narodowego Komitetu Antykorupcyjnego.
Rosatom ma ponad 200 firm zależnych i zatrudnia 350 tysięcy ludzi. Zarządza flotą atomowych lodołamaczy, wszystkimi dziesięcioma elektrowniami Rosji dającymi 16 proc. energii kraju i stawia kolejne 28 bloków energetycznych. Buduje za granicą: w Indiach, Chinach, na Białorusi. Podpisał kontrakty na budowę elektrowni z Wietnamem, Węgrami, Finlandią. Wygrał też przetarg na rozbudowę czeskiego Temelina.
Unikalny kontrakt wynegocjował i podpisał w 2010 r roku w Turcji. Zbuduje elektrownię i będzie nią zarządzał. W sierpniu 2010 r. w Iranie Rosatom oddał zbudowaną pod klucz elektrownię w Buszerze w Iranie. Rosjanie są wyłącznymi dostawcami paliwa. W 2014 r Rosjanie zainteresowali się Argentyną, która chce też mieć swoją siłownię atomową.
Rosatom to światowy lider we wzbogacaniu uranu. Dysponuje drugimi na świecie jego zasobami (632 tys. ton, w tym złoża w USA i Kanadzie). Rosjanie są tu liderem światowego rynku mając wg. własnych danych blisko 47 proc. rynku. TWEL dostarcza paliwo do krajów Europy Środkowej i Wschodniej (m.in. Ukraina, Czechy, Słowacja), do Finlandii, Armenii, Iranu, Indii i Chin.