Na przeszkodzie planom USPS może stanąć jednak fatalna kondycja finansowa. W minionym kwartale poczta zanotowała 1,5 mld dol. strat. Urząd nie może sobie poradzić ze spadkiem ilości doręczanych listów oraz materiałów reklamowych. Na rynku większych przesyłek musi ostro konkurować z prywatnymi firmami, przede wszystkim z UPS oraz FedEx.
Poczta ma też ogromne kłopoty ze zobowiązaniami wobec swoich obecnych i byłych pracowników oraz z przestarzałą infrastrukturą. Według szefa operacji finansowych USPS poczta potrzebuje inwestycji rzędu 10 mld dol., aby wymienić starzejącą się flotę samochodów dostawczych, dokupić sprzęt do sortowanie większych przesyłek oraz inne niezbędne inwestycje.