W dzisiejszych czasach wyznacznikiem statusu jest Maybach Klasy S, ale w latach sześćdziesiątych jego odpowiednikiem był Mercedes S600 Pullman. Był to ulubiony samochód wielu krwawych dyktatorów z krajów tzw. trzeciego świata, ale również w Europie miał wielu miłośników wśród rządzących.

Ten konkretny egzemplarz wyprodukowano w 1968 roku. Samochód trafi w styczniu na aukcję, ale dotychczasowy właściciel nie zdradza jego historii. Wiadomo tylko, że jest to jeden z nielicznych egzemplarzy z krótkim rozstawem osi.

Spośród 2677 wyprodukowanych egzemplarzy zaledwie 428 wykonano w wersji przedłużonej, a 304 z nich zostały wyposażone w dwie pary drzwi. Pozostałe samochody, jak przystało na wersję Pullman, miały trzy pary drzwi.

Ta ważąca 3,3 tony maszyna ma pod maską silnik V8 o pojemności 6,3 o mocy 245 KM. Nad komfortem ówczesnych dygnitarzy pracowało hydropneumatyczne zawieszenie, podobne jak w modelach Citroena.

Samochód wyposażono we wszystkie zdobycze ówczesnej techniki. Na pokładzie możemy zobaczyć np. telewizor marki Sony. Na pokładzie jest też system audio przygotowany przez firmę Panasonic, ale pochodzący już z późniejszej epoki.

Wszyscy chętni na nietuzinkowy egzemplarz Mercedesa S600 Pullman będą mogli wziąć udział w aukcji RM Sotheby`s, która odbędzie się 19-20 stycznia w Arizonie. Specjaliści szacują, że cena samochodu osiągnie 90-120 tys. dolarów, a więc stosunkowo niewiele jak za taki kawałek historii.