Te dwa zakłady mogą stać się ratunkiem dla Meksyku po wyjściu lub ograniczeniu zaangażowania ze strony amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego w tym kraju.
Z informacji agencji Reutera wynika, że koncern GWM zainteresowany jest zbudowaniem zakładów w stanie Nuevo Leon w północnym Meksyku lub w centralnym stanie San Luis Potosi.
Przedstawiciele firmy już odbyli pierwsze, wstępne rozmowy.
Według Reutera inwestycja GWM może ruszyć już w przyszłym roku a jej wartość to około 500 mln dolarów. Zakład ma produkować do 250 tys. aut rocznie na rynek amerykański oraz meksykański, wykorzystując m.in. chińskie części i kanały dystrybucyjne.
Reuters przypomina, że Chińczycy dotychczas nie inwestowali mocno w Meksyku, jednak teraz - po wycofaniu się niektórych amerykańskich firm - mogą z powodzeniem zająć ich miejsce. Już w lutym tego roku inna chińskie firmy motoryzacyjne Anhui Jianghuai Automobile oraz Chori Company poinformowały, że zamierzają wspólnie z firma należącą do miliardera Carlosa Slima wybudować fabrykę samochodów w stanie Hidalgo. Wartość inwestycji to ok. 200 mln dolarów.
Amerykanie wychodzą z Meksyku
W styczniu tego roku koncern Ford Motor zrezygnował z wartego 1,6 mld dolarów projektu w San Luis Potosi, a koncern Carrier produkujący urządzenia grzewcze i klimatyzatory w grudniu zeszłego roku ograniczył plany przeniesienia produkcji do Nuevo Leon.
To efekt działalności Donalda Trumpa, który zapowiadał już podczas kampanii wyborczej, że zmusi amerykańskie koncerny by znów produkowały w USA.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Great Wall Motor to największy chiński producent samochodów osobowych, mający swą siedzibę w Baoding. Jest też największym producentem pick-upów w Chinach. Firma sprzedaje swoje pojazdy na rynkach Środkowego i Dalekiego Wschodu, Afryki Północnej oraz w Europie.