W sobotę kilkuset pracowników Poczty Polskiej protestowało w Warszawie, domagając się podwyżek i poprawy warunków pracy. Protestujący żądają podwyżki o 1000 zł, odtworzenia rezerwy chorobowo-urlopowej, czyli dodatkowych pracowników na czas, kiedy innych nie ma w pracy, przywrócenia premii za czas pracy i reorganizacji rejonów pocztowych.

Rzecznik zaznaczył, że dla zarządu spółki niezwykle istotne jest stabilne zatrudnienie, jak również płace adekwatne do kompetencji i wymagań rynku. Dodał, że zarząd firmy widzi potrzebę zmiany wynagrodzeń w spółce i podejmuje w tej sprawie konkretne działania.

Baranowski poinformował, że zarząd Poczty Polskiej oraz reprezentatywne organizacje związkowe, działające w firmie: Związek Zawodowy Pracowników Poczty oraz Organizacja Międzyzakładowa NSZZ "Solidarność" Pracowników Poczty Polskiej, uzgodniły nowy regulamin premiowania. Zgodnie z nowymi zapisami, pracownicy okienek i listonosze będą mogli otrzymać nawet 950 zł brutto premii w kwartale. Pierwsze pieniądze mają trafić na konta pocztowców już w drugim kwartale 2017 roku.

Jak mówił rzecznik, Poczta Polska zwiększa liczbę etatów listonoszy o blisko 440. Sukcesywnie będzie też powiększana tzw. rezerwa urlopowo-chorobowa, służąca zapewnieniu ciągłości świadczenia usług.

Baranowski podkreślił, że w ubiegłym roku - po raz pierwszy od dziewięciu lat - wzrosły wynagrodzenia zasadnicze pocztowców (o 250 zł brutto) oraz zwiększyła się liczba etatów - o ponad 1000.

Według Poczty Polskiej, średnie miesięczne wynagrodzenie listonoszy z nagrodami jubileuszowymi, odprawami emerytalno-rentowymi oraz premią roczną wynosi obecnie 2818 zł. Listonosze miejscy średnio otrzymują miesięcznie 2825 zł brutto, natomiast wiejscy: ok. 2807 złotych brutto.